Droga Rebe, donoszę Ci oto, że poseł Joachim Brudziński, znany szerzej jako Bredziński, użył dziś w publicznej debacie słowa „intelektualnie”, co wprawiło mnie w niemałe zdziwienie. Powiedział coś w tym stylu, że on „nie jest przygotowany intelektualnie” do czegoś tam (prawdopodobnie tłumaczenia pokrętnych myśli prezesa).
Z jednej strony to pocieszające, bo oto pewien poseł, nie dość że z PiS to jeszcze o przeszłości żulika, zna takie słowa jak „intelektualnie”. Obiło mu się ono kilka razy o uszy, więc dzisiaj je użył. Nie ganię tego, bo widać że facet chce się uczyć, choć przyswaja słowa których znaczenia nie rozumie. Niestety, to jest ta przykra strona medalu.
Poseł Bredziński , podobnie jak wielu posłów PiS, nie rozumie większości słów którymi automatycznie się posługują. Dotyczy to zresztą samego prezesa Kaczyńskiego, który też sprawia permanentne wrażenie nierozumienia sensu wypowiadanych przez siebie słów. Oczywiście nie jest to szczególnie zaskakujące, bowiem doskonale wiemy czym jest PiS i jakiej klasy ludzi gromadzi. Chodzi jedynie o to, że mniej wyrobiony obserwator tak zwanego życia politycznego, słysząc w gębie Brudzińskiego słowo „intelektualnie”, może się nabrać i wyciągnąć błędny wniosek, że oto mówi do niego ktoś ważny, mądry i intelektualnie rozwinięty. Przeciwko takim manipulacjom protestuję. Bo Brudziński proszę państwa, niezależnie od słów jakie będzie bez zastanowienia używał, zawsze zostanie smutnym i prymitywnym bucem, z przeszłością prowincjonalnego rzezimieszka obrabiającego kolegów.
28/09/2008 o 15:27
Revelstein,
nie marudź chłopie i nie rezygnuj z pisania bloga, trzeba im uświadamiać jak sa odbierani , to po pierwsze, a po drugie odreagujesz się ( a to zdrowo), ja odreaguję inni odreagują,
dobrze jest wiedzieć ,że jest jeszcze ktoś kto to widzi i nie zgadza się.
A może Cię straszyli ? Napisz.
Pozdrawiam z Krakowa , tu wszystko należy do czarnych, tu jest ich kolonia, tu jest zaduch i kruchta z Gowinem, Rokitą z opus Dei i Nelly pojebaną bidulką, co to się jej kraje, ideologie , wodzowie, języki pomyliły.Stąd Ziobro i Wasserman z wanną, takie pojebane miejsce.
Chłopie, jakbym Ci parę rzeczy opisał o UJ i innych Alma Mater Tobyś chłopie oniemiał.
Pozdrawiam
29/09/2008 o 10:33
dzięki za wsparcie. Co do bloxa, to sa jakies drobne kłopoty, moze nawet nieistorte, ale pewnie na wszelki wypadek lepiej wynieść się w bezpieczne rejony. Toż to tylko Polska. Natomiast w kwestii Krakowa… Co marudzisz, mieszkasz w ładnym mieście. Zaś każde miasto ma swoich oryginałów, stąd u was te Ziobry, Rokity, Gowiny i inszy śmieć. PZDR