Poseł Mężydło, kiedyś PiS, teraz nie wiadomo kto i co, na marginesie żenującej dyskusji o odbieraniu emerytur, wypowiedział myśl teleż oryginalną co i kuriozalną. Rzekł:
„System wartości musi być poważny, jak ktoś tego nie przestrzega, musi być ukarany”.
Uff… robi się gorąco na sama myśl, dokąd zmierza polski system prawny. Z tej złotej myśli wynika bowiem jasno, że Państwo powinno karać za nieprzestrzeganie systemu wartości!!! Niekoniecznie za łamanie prawa, obligatoryjnie zaś za nieprzestrzeganie wartości. W konkretnym wypadku byłych esbeków i członków WRON, oznacza to, że jeśli nie ma prawnych sposobów dobrania się im do dupy, to należy sięgać po sposoby pozaprawne.
No i co, podoba wam się w związku z tym takie państwo?
Na wszelki wypadek i na przyszłość, radzę wam drodzy, ciągle obywatele Najśmieszniejszej (i Żałosnej) Rzeczpospolitej, byście wyhamowali tam gdzie możecie.
* Chodźcie do kościoła dla świętego spokoju, by nikt nie zarzucił wam „nieprzestrzeganie systemu wartości”.
* Jak się żenicie (czy wychodzicie za mąż), to róbcie to rozważnie, bo potem ewentualnie się rozwodząc, możecie być skazani za „nieprzestrzeganie systemu wartości” (mimo, ze rozwód jest jeszcze ciągle legalny).
* Jeśli się bzykacie z prezerwatywą i w celach absolutnie nie prokreacyjnych (ot, tak dla przyjemności z zabawy), to liczcie się z tym, że w końcu ktoś się o tym dowie i zostaniecie oskarżeni o „nieprzestrzeganie systemu wartości”.
* Jeśli zaś powiecie w końcu, że pierdolicie taki kraj i w dupie macie prezydenta, biskupów, pana premiera i cała tę demokrację wałachów, to też was skażą za „nieprzestrzeganie systemu wartości”, zwłaszcza zaś wartości szczególnej, jaką jest ojczyna nasza ukochana kurwa jej mać.
This is Poland, Fuckin’ Poland!
