Droga Rebe, wyobraź sobie, że Polacy w sondażu zażądali, by tutejszego prezydenta darzyć większym szacunkiem. Zgoda, choć obawiam się, że doszło do pewnego drobnego nieporozumienia. Śmiem przypuszczać bowiem, że badani wyrazili swą opinie o urzędzie prezydenta w ogóle, nie zaś o prezydencie Lechu Kaczyńskim. Możemy więc (my prześmiewcy) szanować prezydencki urząd, pod warunkiem jednak, że zasiądzie na nim ktoś poważny i godny szacunku. I taki był sądzę wydźwięk tego sondażu, zaś pisia Panorama, kierowana przez pisich urzędników i przydupasów, zinterpretowała ów sondaż, jako głos ludu żądający większej miłości dla pewnego podwórkowego burka. Ot , wszystko.
