Z życia lubieżnych chrześcijan (fuck religion) #24

Nie zamierzam bronić kościoła scentologicznego, martwi mnie natomiast nierówne traktowanie różnych religii. We Francji otóż przed sadem stanęli przywódcy kościoła scjentologicznego oskarżeni miedzy innymi o wyłudzanie pieniędzy i posługiwanie się manipulacją. No to pytam się, dlaczego jeszcze nikt nie oskarżył o to samo kościoła katolickiego, czyli sekty dużo starszej, dużo większej i wyłudzających kasę od ludzi na nieporównywalnie większą skalę i to od setek lat. Ba, poziom manipulowania ludzkimi uczuciami i zachowaniami, oraz skala mniej lub bardziej tajnego ingerowania w życie państwa są porażające. To mega przestępstwo, które uchodzi im płazem. Więc jeśli ci scjentolodzy popełnili przestępstwo polegające na wyciąganiu datek od wiernych i obiecywaniu im w zamian cudów, to dlaczego uważa się, że kościół katolicki działając dokładnie na tym samym polu, i stosując te same a nawet bardziej perwersyjne techniki, jest czymś w porządku, nie podlegającym ściganiu za działalność kryminalną? To przecież jest również „zorganizowana grupa przestępcza”. O charakterze wybitnie mafijnym, przenikająca struktury państwa, korumpująca państwowych urzędników i mającą niebagatelny wpływ na sposób sprawowania przez nich władzy. I jeśli w tej Francji przez scjentologów jakaś pani Aude-Claire Malton, straciła kilka tysięcy euro, czyli dorobek życia, to jej głęboko oczywiście współczujemy, choć na naiwność i głupotę nie ma niestety lekarstwa. Ale proponuję również, aby z podobną troską pochylić się nad losem tysięcy głupich, naiwnych i skołowanych polskich emerytek, które bez żadnych skrupułów okradane są z ostatniej złotówki emerytury, przez chciwych i nie znających litości urzędników seksty tzw. kościoła katolickiego. Janosiki w mordę kopane!

Dodaj komentarz