Nawet jeśli to Żydzi (popychani przez Rzymian) uśmiercili obywatela Jezusa, to i w tej kwestii okazali się narodem niezwykle praktycznym i przewidującym. Pamiętajmy bowiem, że w tamtych zamierzchłych czasach, równie popularnym co i krzyżowanie sposobem uśmiercania, było topienie pacjenta lub pacjentki. Niby rzecz bez znaczenia, choć z dzisiejszej perspektywy dość istotna. No bo wyobraźmy sobie drodzy parafianie, co by to było gdybyśmy dziś właśnie, w przypływie miłości, uwielbienia i wiary głębokiej, zamiast krzyży nad drzwiami musieli wieszać akwaria?