ŁRzeczpospolita #9

Co jakiś czas dowiadujemy się jak to dzielni policjanci zlikwidowali kolejną piracką melinę. W melinie tej jakiś zazwyczaj małolat, miał na dysku pościąganych trochę piosenek i parę filmów, a więc był niezwykle groźnym przestępcą i zawodowym kryminalistą. Jeśli już panuje taka pryncypialność w walce z piractwem, to chętnie bym się dowiedział, jakie są efekty pilnego przeszukania komputerów owych odnoszących sukcesy policjantów, dzielnych stróżów prawa. Bo wedle mnie, są to święte krowy pozostające poza wszelką kontrolą. Jeśli wejdziecie do przeciętnego komisariatu policji w przeciętnej polskiej pipidówie (mniejszej czy większej), to regułą jest, iż jeżeli w ogóle jest tam jakiś komputer, to pewnie aż puchnie od pirackich programów. Naślijcie kontrolerów do pierwszej z brzegu chałupy zasiedlonej przez glinę, obejrzyjcie dysk jego komputera – pewnie łeb pęka do roju piratów: nielegalnych kopi gier, piosenek, filmów, pornosów i czego tam jeszcze chcecie. Najprawdopodobniej Windows też jest piratem, zarekwirowanym na bazarze innym piratom. O skali tego zjawiska nikt do końca nie wie, bo nikt nigdy tego nie badał. Nie mniej logika wskazuje, że i w tym wypadku najciemniej jest pod latarnią. Nie bez przyczyny zresztą mówi się całkiem głośno i o tym, że zarekwirowane „piratom” dyski i komputery, to żyła złota dla panów „piratów” koncesjonowanych policyjną odznaką. Oni są zazwyczaj czyści jak łza, bo nie korzystają z p2p. Bo nie ma takiej potrzeby i szkoda ryzyka. Jest inna metoda. Dane z „pozyskanych dowodów”, nagminnie są kopiowane na prywatne kompy stróżów prawa, zdarza się, że w niewyjaśnionych okolicznościach giną  bez śladu całe komputery, bądź ewidencjonowane są maszyny całkiem inne od faktycznie zarekwirowanych, z przełożonymi dyskami. I szczerze mówiąc nikogo to nie interesuje, bo niby dlaczego. I nie ma tez metody żeby to skontrolować, bo niby kto miałby to zrobić? Jakieś inne służby? A przecież oni wszyscy jednacy.

Odpowiedzi: 2 do “ŁRzeczpospolita #9”

  1. sailor mówi:

    No nie wiem? Koleś ze Szczecina powiedział że jego kolesie to tylko na piratach. No i z błota niewiele widać, tak Go wdeptali!

  2. JohnMR mówi:

    Owszem,ale ci piraci z odznaką muszą trochę tych masowych piratów redukować,aby póżńiej jechać na pornosach bo innaczej są skłonni się wydyndać lub co gorsze wystrzelać się na wzajem wraz z rodzinami bu ha ha !!!

Dodaj komentarz