Sex education #13

Sąd orzekł, że cycki pani Koteckiej są warte 60 tysięcy zetów. Dokładnie, to wystawienie ich na widok publiczny tyle właśnie jest warte. To całkiem sporo, a nawet nieprzyzwoicie sporo. Śmiem twierdzić więc, że sąd wydając taki wyrok, absolutnie pozbawiony był wyobraźni i dobrego smaku. Orzekała przeto pewnie trójka starych, stetryczałych pierników, a najmłodszy z nich ostatnie gołe cycki widział na amatorskim pornosie gdzieś w połowie lat 70-tych. Dla Patrycji Koteckiej to jednak dobra wiadomość. Okazuje się bowiem, że wystawiając cycki, nawet byle jakie, na publiczny widok, panna (ciągle) Patrycja, spokojnie zarobi na swoje dalsze życie w luksusie. Tym bardziej, że swoje marne trzy grosze euro-pensji dołoży w razie czego przystojny pan Zbysio. Chuj więc z całą tą Telewizją Publiczną i użeraniem się za marną gażę z jakimiś popaprańcami. Poza tym interes może mieć także niezłe perspektywy, bowiem często tak bywa, że jak znośne cycki to i znośna dupa. Jeśli więc Fakt pokazał górę panny Koteckiej, to pewnie Superak (czy na odwrót) niechaj pokaże ów dół pięknej panny PiS do wzięcia. Kolejny proces, odszkodowanie i do kasy. A potem Zbysio zacznie pokazywać tors… I tak dookoła Wojtek.

Dodaj komentarz