Droga Rebe. Uważam, że przypadek amerykańskiego majora Hasana, potwierdza po raz wtóry tę nieskomplikowaną prawdę, że z religijnymi nie ma żartów. Zwłaszcza zaś żartów nie ma z muslemami, a naiwnymi do bólu są ci, którzy sądzą, że nie wszyscy Arabowie są źli, o terrorystycznych skłonnościach, bywają bowiem też dobrzy. To mrzonka. Pan Nidal Malik Hasan był przynajmniej do czwartku, niby tym „dobrym” i cywilizowanym arabskim gentelmanem. Lekarzem, wykształconym człowiekiem, miłym, sympatycznym i spolegliwym. Nagle jednak odezwał się w nim zew natury. I natura, oraz ukryta w genach destruktywność, nakazała mu wymordować „niewiernych”. Ubrał się więc w muslemskie fatałaszki i zakrzyknąwszy „Allah Akbar” ruszył nawracać wątpiących. Po raz kolejny więc mamy do czynienia z przypadkiem kiedy to muzułmanin, ten teoretycznie „dobry”, nagle dostaje małpiego rozumu. Były już setki takich przykładów. Oto profesor uniwersytetu, lingwista i niekiepski rozum, wydawało się muzułmanin tylko z urodzenia, nie chodzący nawet do meczetu, szacowny sąsiad i obywatel, nagle ni z gruchy ni z pietruchy zadźgał nożem swoją dorosłą córkę, bo porzuciła męża muzułmanina i zaczęła prowadzać się z „niewiernym”. Oto informatyk, pracujący w dużej i szacownej korporacji, przez lata „dobry” i obliczalny, poza podejrzeniami, pewnego dnia wyrżnął połowę sąsiadów w swoim domu, bo byli niewierni. Ale żeby nie walić tylko w jeden bęben. Oto mamy Theodora Kaczynskiego znanego też jako Unabomber. Szacowny, głęboko wierzący chrześcijanin, którego wiara w boga doprowadziła do anarchoprymitywizmu. Bo bóg nakazał by żyć w zgodzie z naturą, zaś wszelka nauka i postęp to wykluczają. Należy więc eliminować piewców postępu. No i pan Kaczynki (swoją drogą z tymi Kaczyńskimi globalnie jest coś nie tak) zaczął wysadzać w powietrze niepokornych i „niewiernych”. Można by mnożyć przykłady, ale po co. I tak po wielokroć zostało udowodnione, że religia i nadmiar bezkrytycznej, ślepej wiary, to zło. Strzeż się więc wiernych Rebe. To zaraza o wiele niebezpieczniejsza, niż świńska grypa do kwadratu. A wy którzy to czytacie, znajdźcie mi choć jeden głośny przykład, że terroryzmu dopuścił się agnostyk lub ateista.
Listy do Reby Derwish #26
13/10/2009Droga Rebe. Ta wiadomość to nie żart. Sąd zdelegalizował właśnie tak zwany Obóz Narodowo Radykalny z Brzegu. Powód: wieloletnie, uporczywe i dotąd bezkarne propagowanie faszyzmu w najbardziej zwierzęcej odmianie. Gdybym był jednak polskim patriotą z właściwymi korzeniami, głęboko i bezrefleksyjnie kochającym „prawdziwie polskie” tradycje, któremu dobro i czystość ojczyzny głęboko leży na sercu, to byłbym wkurwiony na maksa. Bo przecież ten ONR z Brzegu, podobnie zresztą jak szanowny protoplasta sprzed wojny, z owej świetlanej II Rzeczpospolitej, ma swoją wielką wartość. Był (i jeszcze przez moment jest) jedną z nielicznych dziś organizacji, bijących się o polskość, choćby poprzez konsekwentne zwalczanie środowisk narodowo obcych i zdradziecko podstępnych. A przecież nie można karać za pozytywistyczną robotę dla ojczyzny. Kamienowanie przez sąd patriotów, to nie tylko zdrada interesów narodowych, to zbrodnia na najlepszych synach narodu. Wiec jako naród nie powinniśmy bezczynnie przyglądać się tak haniebnym wyrokom. I nie ważne jest , że ci patrioci hajlowali i odwoływali się do doświadczeń wujka Hitlera. Istotniejsze jest to, że próbowali podjąć zarzucone w pewnym momencie zadanie i wyeliminować z życia wroga, którego wujek tak jasno kiedyś zdefiniował. Ba, budując na naszej ziemi zakłady utylizacji owego wroga, chcąc nie chcąc wciągnął nas do tego interesu. A wciągnął dlatego, że miał do nas zaufanie. Wydawało się więc, że teraz, po latach, wszystko idzie w dobrym kierunku. Niestety sąd zdradził! Czekam na pryncypialny felieton w „Naszym Dzienniku”. Jak się pojawi, to ci wytnę i wyślę.
Listy do Reby Derwish #25
18/09/2009Droga Rebe, wyrastamy tu w Polsce na prawdziwe mocarstwo. Wczoraj brat prezydent pogroził pięścią Rosji, dziś brat prezes pogroził drugą pięścią Ameryce. Jak tak dalej pójdzie, nasza dzielna i odrodzona armia pod światłym dowództwem zwierzchnika Lecha Aleksandra, będzie prowadziła działania wojenne na dwóch frontach: wschodnim i daleko zachodnim. Wypowiemy wojnę i jednym i drugim. Dla nas to kaszka (kaczka?) z mlekiem. Nie można przebaczyć tym, którzy nie uważają za stosowne przeprosić na kolanach za 17 września, ale też nie ma przebaczenia dla tych, którzy w rocznicę tego 17 września, tak ciężko nas obrażają mówiąc, byśmy marzenia o jakiejś tarczy włożyli sobie w jakąś dupę (najlepiej swoją). Do tej pory w historii jeszcze nic nigdy nam się nie udało, może więc ta sprawiedliwa wojna wreszcie nam wyjdzie.
nie będzie ruski pluł nam w twarz a Jankes nas obrażał / polski my naród, polski lud / królewski szczep kaczkowy / nie damy by nas stłamsił wróg / tak nam dopomóż bóg / do krwi ostatniej kropli z żył / bronić będziemy Kaczucha / aż się rozpadnie w proch i pył rusko – jankeska zawierucha /
Listy do Reby Derwish #24
11/08/2009Droga Rebe, sie tak porobiło w Polsce, że jak wszystko pójdzie dobrze, i zatriumfuje katolicka sprawiedliwość, to artystka zwana Dodą pójdzie siedzieć. Pójdzie siedzieć za… znieważenie Biblii. Zapytasz jakim cudem można znieważyć książkę? Ano w Polsce wszystko można. Nie chce tu robić jakiegośc dłuższego backgroundu, a w skrócie rzecz wygląd tak. Otóż owa Doda wyraziła niedawno opinię, iż Biblia to mocno zakręcona publikacja i wszystko wskazuje na to, że pisali ją jacyś goście ostro nawaleni i najarani ziołami. Teoretycznie ma prawo mieć taką opinię i wyrazić ją publicznie. W praktyce jednak odezwały się tak zwane nożyce w osobie obywatela Nowaka Ryszarda, który złożył stosowny donos do prokuratury, iż
„piosenkarka popełniła przestępstwo, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej i obrażając uczucia religijne m.in. chrześcijan i Żydów”.
Zasugerowała bowiem, że tę księgę napisali alkoholicy i narkomanii. Ciekawi mnie więc jak będzie wyglądał sądowy dowód na to, iż autorzy pisząc te dyrdymały byli trzeźwi i w pełni władz umysłowych. Sprawa jest więc dość śmieszna, ale nie tak śmieszna jak śmieszny jest ten cały Nowak, od lat znany z tropienia rzeczy ulotnych, zazwyczaj funkcjonujących jedynie w jego dysfunkcyjnym mózgu. No ma gość zwidy i napady nie leczonych od lat fobii, o czym zaświadczą, przynajmniej nieoficjalnie, wszyscy jego nieliczni już znajomi oraz sąsiedzi. Sądzę, że rozwiązaniem może być tylko przymusowe leczenie, choć Polska to jeszcze ciągle liberalny kraj i nikogo do niczego nie można zmusić, nawet do leczenia. Wnioskuje stąd, iż obywatel Nowak, Ryszard Nowak, jeszcze nie raz nas zaskoczy, a nie jedna Doda czy też inna Madonna, dostanie drgawek na samą myśl, iż Nowak ciągle żyje i ryje. W gruncie rzeczy ani przez moment nie byłbym zaskoczony, gdyby ów nieszczęsny Nowak złożył w polskiej prokuraturze kolejny donos tym razem na obywatelkę kraju sojuszniczego, ową Madonnę właśnie, iż ta używając takiego a nie innego artystycznego pseudonimu, bezcześci symbol wiary i rani głęboko, prawie do krwi, religijne uczucia chrześcijan i Żydów rzecz jasna. Swoją drogą głęboko i do spodu mnie wzrusza, wyjątkowa dbałość pacjenta Nowaka o interesy Żydów, co w Polsce, sama przyznasz, nie jest rzeczą nagminną. Z drugiej strony jednak, nie bardzo sobie życzę, aby o dobre samopoczucie moje i moich kumpli z Brooklynu, martwił się, a nie daj boże jeszcze walczył, jakiś skończony pajac i oryginał. Adwokatów mamy swoich i to całkiem niezłych. Dodzie życzę szczęścia, a Madonnę to pan Nowak może cmoknąć w dupę.
Listy do Reby Derwish #23
13/07/2009Droga Rebe, wiele wskazuje na to, że Polacy (przynajmniej niektórzy) będą mieli poważny dylemat. Czy w przyszłorocznych wyborach prezydenckich popierać dalej Kaczyńskiego, czy może mając dość tego nieudacznika poprzeć Kwaśniewską… Czujesz ten problem? Dostrzegasz skalę rozdarcia? Szczerze mówiąc to nie bardzo wiem, co bym doradzał pytany o zdanie. Pewnie wskazywałbym na Kwaśniewską, bo ma sporo zalet. Przede wszystkim umie gotować, szyć i cerować, wiąże krawaty, prasuje, dba o męża i wie jakiej karmy potrzebuje ich pies, czyli potrafi sporo, o wiele więcej niż prezydent Kaczyński. Poza tym zdecydowanie lepiej wypada w telewizji, jeśli nawet nie zgadzasz się z jej poglądami, to przynajmniej rozumiesz o czym mówi, bo mówi a nie bełkocze, oraz – co istotne - nie chleje. Nie wspominam nawet o wyglądzie, bo sama rozumiesz niezręczność sytuacji. Atutem Kwaśniewskiej może być również fakt, że nie ma siostry lesbijki, co oczywiście jest jakimś argumentem dla elektoratu tradycyjnie tradycyjnego. Uważam również, że sytuacja w której wygra Kwaśniewska a będzie rządził Kwaśniewski , wcale nie jest niebezpieczna. To może nawet atut. O wiele bardziej bowiem patologiczny i zgubny byłby układ, kiedy wygrywa Kaczyński a znów rządzi Kaczyński.
Opublikował/a revelstein
Opublikował/a revelstein
Opublikował/a revelstein