Grupa hakerów Anonymousa dobrała się wreszcie do Watykanu. Właśnie skutecznie zablokowali stronę watykańskiego portalu informacyjnego vatican.va.
Umieścili tam też stosowny komunikat:
“Dzisiaj Anonymous postanowili dokonać oblężenia waszej strony w odpowiedzi na doktryny, liturgie i absurdalne, anachroniczne przykazania, które propaguje i szerzy na świecie wasza organizacja”
To kolejna próba ataku na watykańskie strony, tym razem udana. Wcześnie, kilka tygodni temu, również podejmowano takie próby w ramach tzw. Operacji Faryzeusz. Były one jednak nieudane, bo Anonimowym nie udało się w pełni sforsować zabezpieczeń.
Wedle organizacji Imperva zajmującej się bezpieczeństwem w sieci i czuwającej m.in. nad bezpieczeństwem watykańskich stron, atak był skazany na niepowodzenie, gdyż strony są dobrze zabezpieczone i nie ma szans by zabezpieczenia złamać. Jak się jednak okazało, wszystko do czasu. Bozia nie pomogła, Watykan padł.
Polskie publikatory około religijne natychmiast zawyły z oburzenia. Fronda zatytułowała notatkę „Banda wulgarnych hakerów blokuje strony Watykanu”. To ciekawa zmiana frontu. Bo jak całkiem niedawno temu Anonimowi zaatakowali i skutecznie zablokowali strony rządu Tuska, to byli wedle tej Frondy git chłopakami i bohaterami walki o wolność. Jak teraz zabrali się do tłustej dupy sakralnych hedonistów i seksualnych maniaków watykańskich, to nagle stali się zwykłymi, wulgarnymi bandytami. Ech ta Fronda, nigdy nie wie czy ma dupę z przodu czy może z tyłu.















