Pozycje z etykietami ‘hakerzy’

8 Marzec 2012

watykan padł

 ksiądz jerzy pisze:

 

Grupa hakerów Anonymousa dobrała się wreszcie do Watykanu. Właśnie skutecznie zablokowali  stronę watykańskiego portalu informacyjnego vatican.va.  

Umieścili  tam też stosowny komunikat:

“Dzisiaj Anonymous postanowili dokonać oblężenia waszej strony w odpowiedzi na doktryny, liturgie i absurdalne, anachroniczne przykazania, które propaguje i szerzy na świecie wasza organizacja”

To kolejna próba ataku na watykańskie strony, tym razem udana. Wcześnie, kilka tygodni temu, również podejmowano takie próby w ramach tzw. Operacji Faryzeusz.  Były one jednak nieudane, bo Anonimowym nie udało się w pełni sforsować zabezpieczeń.

Wedle organizacji  Imperva zajmującej się bezpieczeństwem w sieci i czuwającej m.in. nad bezpieczeństwem watykańskich stron, atak był skazany na niepowodzenie, gdyż strony są dobrze zabezpieczone i  nie ma szans by zabezpieczenia złamać. Jak się jednak okazało, wszystko do czasu. Bozia nie pomogła, Watykan padł.

Polskie publikatory około religijne natychmiast zawyły z oburzenia. Fronda zatytułowała notatkę  „Banda wulgarnych hakerów blokuje strony Watykanu”. To ciekawa zmiana frontu. Bo jak całkiem niedawno temu Anonimowi zaatakowali i skutecznie zablokowali strony rządu Tuska, to byli wedle tej Frondy git chłopakami i bohaterami walki o wolność. Jak teraz zabrali się do tłustej dupy sakralnych hedonistów i seksualnych maniaków watykańskich, to nagle stali się zwykłymi, wulgarnymi bandytami. Ech ta Fronda, nigdy nie wie czy ma dupę z przodu czy może z tyłu.

Tagi: ,
24 Styczeń 2012

niepewna pewność

 revelstein pisze:

 

Strona internetowa MON, jest jedną z zaatakowanych przez hakerów i jedną z tych co to niemrawo raz się podnosi a raz pada.

Pan Romuald Hoffmann, przedstawiciel departamentu informatyki i telekomunikacji rzeczonego ministerstwa sprawę bagatelizuje, uznając  – jak rozumiem – iż są to jedynie może i upierdliwe ale jednak niewinne i naiwne igraszki rozwydrzonej gówniarzerii. Jednocześnie pan doktor z dumą podkreśla, iż strony naprawdę istotne,  o znaczeniu militarnym,  są absolutnie bezpieczne i nie ma szansy aby ktoś niepowołany na nie się dostał. Może i tak jest, w co chciałbym wierzyć. Choć zakładam również,  że może znaleźć się ktoś, albo nawet ktosie, którzy udowodnią panu doktorowi, że był w błędzie i bardzo się mylił.  A wtedy generał Koziej na pewno wprowadzi stan wyjątkowy.

Tagi: ,
23 Styczeń 2012

dzieje się i jest miło

 revelstein pisze:

 

Niby zima za oknem, a jakoś tak cieplej się zrobiło. Bo dzieje się tyle tego, że aż miło potrzeć co się dzieje. 

A więc miło patrzeć było jak minister Graś się kompromituje, bredząc od rzeczy o wielkim niby powodzeniu rządowych stron internetowych, kiedy nawet średnio zorientowany w internetowym interesie widział o co chodzi. Wniosek: premier za rzecznika ma kompletnego idiotę.

To miło również patrzeć, a w zasadzie słuchać,  jak minister Boni się kaja i grzecznie,  acz a w wymuszony sposób, przeprasza za „brak konsultacji społecznych”  w sprawie gównianej regulacjo ACTA. Ciszy nas to że minister „boleje”, ale my też bolejemy, że mamy takich ministrów jak Boni i Graś.

Niezmiennie nasz cieszy i miło nam patrzeć jak padają i się podnoszą by znów paść, internetowe strony różnych takich governianych instytucji, co to czasem wyżej srają niż mierzą. I smuci nas niezwykle fakt, że minister Ostrowski dostąpił zaszczytu zhakowania swojego ukochanego laptopa Dell. No, ale jak się ma wyszukane hasło admin/admin, to nie powinno się być ministrem do spraw cyfryzacji, a tym bardziej nie powinno się być zdziwionym ze coś znika z komputera. Generalnie cieszy nas jeszcze wiele innych rzeczy, ale poczekajmy co będzie dalej, a radość nasza może być jeszcze większa.

22 Styczeń 2012

dobra robota

kliknij w fotke by przejść dalej!

Tagi:
9 Styczeń 2012

operation blitzkrieg

 reba derwish pisze:

Hakerzy  z grupy Anonymous kilka dni temu zaatakowali faszystowskie i nacjonalistyczne witryny internetowe.

To bardzo smutne (acz radosne) bo okazuje się że nie jest łatwo być dziś faszolem. Zewsząd czyha zdrada, wróg wbija kły w narodowe cnotliwe ciała. W wyniku ataku poważne problemy mają m.in. międzynarodowe forum blood and honour, internetowe sklepy z nazistowskimi ciuchami (Thor Steinar i Erik and Sons), a także sklepy płytowe z faszystowskim łomotem. Niektóre witryny straciły dane inne zostały wyłączone. Trwa akcja reanimacyjna, co oznacza, że za jakiś czas znów będzie co wyłączać.

29 Grudzień 2011

akcja i reakcja

 joshua levin pisze:

 

Ksiądz Boniecki to jeden z nielicznych kapłanów (a w niektórych sytuacjach jedyny) którego jestem w stanie słuchać i tolerować.

Stąd też wysiłki żeby go przystrzyc i na siłę wtłoczyć w kościelne standardy ludzi bez właściwości, zdecydowanie mnie martwią. Co prawda daleki jestem od bratania się z tym towarzystwem, ale jako się rzekło martwi mnie, że flekuje się kogoś, kto na pewno nie dzieli. Wśród ludzi kościoła to zdecydowana rzadkość, towar deficytowy, gatunek wręcz wymarły. Trzymam więc po raz kolejny kciuki za polską tym razem odnogę hakerskiej grupy Anonymous. Panie i panowie serwery panów ojczulków marianków to niezły ruch, choć rozumiem, że to tylko wprawka i ćwiczenie. Bo przyszłe cele pewnie są poważniejsze.

Tagi: ,
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.