Za spiżową watykańską bramą, plotka goni plotkę i plotką pogania.
Oto w oświadczeniu rzecznika Watykanu, rozpowszechnianemu właśnie przez Radio Watykańskie czytamy:
“Amerykańska administracja miała Wikileaks, a teraz Watykan ma swoje “leaks”, wyciek dokumentów, które próbują wywołać zamęt i niepokój oraz ułatwić postawienie w złym świetle Watykanu, rządu Kościoła i szerzej samego Kościoła”.
To oświadczenie rzecznika Watykanu, rozpowszechnione przez Radio Watykańskie dowodzi, że . Nie ma dnia bez plotek. A to zakonnice sprowadzały sobie chłopców, a to znów biskupi też zażyczyli sobie chłopców, tylko z innej agencji, a to znów gangsterzy zakumplowani z tym lub owym biskupem, robili sobie przepierkę nie całkiem czystej kasy. Oddzielna kategoria plotek dotyczy tego, kiedy i w jaki sposób życia zostanie pozbawiony kolejny papież. W zasadzie trudno mi w tej chwili wskazać pape, który by zszedł z tego ziemskiego padołu śmiercią naturalną (wedle plotek oczywiście, bo dowodów nie ma).
Włoska prasa właśnie z lekka sobie używa, publikując przecieki, jakoby istniał spisek na życie Benedykta. Chodzi najpewniej o zwykłą w tym państewku walkę o władzę, połączoną z korupcją i innymi kryminalnymi ekscesami. Papież być może (a nawet na pewno) jest elementem tej gry, i skoro plotkuje się że zginie, to znaczy że stoi nie po tej właściwej stronie. Przeszkadza po prostu. W tle pojawiają się nazwiska kilku wysoko postawionych purpuratów, takich jak sekretarza stanu kardynał Tarcisio Bertone, czy też metropolita Mediolanu, kardynał Angelo Scola.
Przeciek o tym, że papież lada moment wykituje nie z własnej woli zresztą, pochodzi z więcej niż jednego źródła. Oczywiście niczego to jeszcze nie oznacza, przynajmniej do czasu kiedy rzeczywiście papa odejdzie do królestwa ojca. Mimo że oficjalne „czynniki watykańskie” gorąco dementują plotki, a nawet przeciwko nim równie gorąco protestują, to nikt nie jest jednak w stanie zaprzeczyć, że proceder gwałtownych zgonów kościelnych głów jest uświęcony wielowiekową tradycją. Tak jak pedofilia, prześladowania innowierców, wyzyskiwanie ludzi, przemysłowe okłamywanie i okradanie oraz wiele innych tradycyjnie kościelnych upodobań. A papieżowi niezależnie od przepowiadanego mu losu, życzymy dużo zdrowia. Przyda mu się.














