Wicewaszczykowski od spraw zagranicznych Dziedziczak, wybrał się 2 lutego z wizytą do Holandii. Holandia to ładny kraj, przyjazny, dużo kanałów, jeszcze więcej rowerów, sporo wegetarian i tania marihuana, jednym słowem spoko miejscówka. No, więc minister Dziedziczak tam właśnie pojechał załatwiać jakieś tajemnicze i pewnie zupełnie nieistotne sprawy.

Tak bym chciał, żeby polityk był urzędnikiem, który wykonuje swoją pracę dla dobra państwa, nie partii, zaplecza, pociotków. W PiS, mam wrażenie, ludzi kompetentnych jest jeszcze mniej niż w innych partiach

- Jakub Kornhauser, brat prezydentowej Agaty Dudy -

icon-reba-powered-100To że Rosja miała wpływ na przebieg oraz ostateczny wynik amerykańskich wyborów prezydenckich jest już pewne i poza dyskusją. Konsekwencją tego jest teraz wojna, jaka na dobre rozpętuje się pomiędzy Trumpem a służbami specjalnymi. Cała ta na swój sposób fascynująca historia z niewiadomym na razie finałem, skłania mnie do zadania sobie pytania, czy aby polskie wybory prezydenckie i parlamentarne, nie były w jakimś stopniu sterowane przez rosyjskie służby.