Pokłosie Pokłosia

pokłosie-kadr

 

Zaledwie godziny minęły od tego jak  film Pasikowskiego „Pokłosie“ wszedł do kin, a już burza w pełni z grzmotami i błyskawicami. Wprowadzenie tego do obiegu publicznego, pokazywanie w kinach, to niebywały skandal – orzekły środowiska obeznane z metodami skrytego działania wroga oraz najznamienitsi narodowo prawicowi publicyści.

„Pokłosie“ jest więc dla Polski filmem fatalnym i wyjątkowo szkodliwym. To wredny i czarny niczym najczarniejsza noc pijar, który za własne pieniądze zafundowała sobie Polska. Trzeba ukarać i pilnie napiętnować tych, którzy w sposób wynaturzony, w sposób rasistowski, ukazują nasz dzielny naród i niewybaczalnie go obrażają. Hańba, hańba słychać zewsząd.

Element narodowo-słuszny, podbudowany taką diagnozą, stawia kosy na sztorc. Bojkotować, krzyczy naród.

„A co z kolaborantami-aktorami, którzy w tej żydowskiej produkcji zagrali? Też należy bojkotować antypolskie ścierwa, niech jadą do Hollywood i tam robią karierę wśród żydowskich przyjaciół!“

To cytat z prawicowego portalu braci Karnowskich. Jeden z wielu w tym stylu, obecnych na w tym głęboko  patriotycznym portalu, który z lubością i pietyzmem wielkim pielęgnuje zdrowe, narodowe nawyki. Kibel, w towarzystwie tego partaliku, to perfumeria i salon piękności. W efekcie, Pasikowski gdzieś się już ukrył i nie wygląda z dziury, a Stuhr za moment, za dzień lub dwa, zostanie okrzyknięty wrogiem ludu, a na drzwiach jego mieszkania uczynni sąsiedzi wysprejują  sześcioramienną gwiazdę. Witajcie w Polsce.