Głupi głupszy. Druga odsłona

glupi i glupszy

Sprawa jest niezwykle prosta, a nawet  banalna. Przynajmniej wedle pana posła Górskiego oraz posła Pięty. To wszystko co działo się 11 listopada, to była prowokacja i zmowa wiadomo kogo przeciwko wiadomo komu.

Uczestnicy marszu byli przecież pokojowo nastawieni, spokojni jak baranki i gdzie im tam było do wzniecania rozrób. A w życiu! Oni celebrowali w skupieniu niepodległość, niepodległość która nie w smak jest tuskowym totalitarystom. I ponieważ nic się nie działo i nie można było prześladować patriotów, przeto poszedł rozkaz by przystąpić do działania. W życie wszedł Plan B.

Zza zbrojnego we wszystko co możliwe, łącznie z bronią jądrową kordonu policji, wybiegło kilkadziesiąt zamaskowanych osób, które obrzuciły petardami i racami delegację narodu. Naród petardy odrzucił, celując nieświadomie, w policję. Oto chodziło. Policja zatarła ręce i ruszyła do pacyfikowania patriotów.  Bohaterską postawa wykazali się jednak wspomniani posłowie.

Na wstrząsającym filmie dokumentalnym widać, jak poseł Górski ubezpieczany przez komandosa Piętę z narażeniem życia, zdrowa, tudzież pamiątkowych rękawiczek, zatrzymuje ciałem swym bojowy wóz policji pełen antynarodowej wody. Mówię wam, będą o nich i ich czynach za sto lat jeszcze dziękczynne songi grajkowie uliczni śpiewali. Na razie klub PiS zamierza wystąpić do prezydenta (szkoda że namiestnika) o odznaczenie bohaterskich posłów krzyżem Virtutti Militari. Chwała bohaterom!!!