Molesta z mafią w tle

molesta_131004_800

Ksiądz pedofil Gil dał głos niszowej stacyjce TVP Info. Twierdzi, że nie molestował, nie gwałcił i że w ogóle to nie wie jak dziecko wygląda. Twierdzi również, że był naiwny i zbyt ufał ludziom którzy go otaczali. No, nie ma co, ofiara jednym słowem.

Dodatkowo ksiądz Gil sugeruje to, co już wcześniej sygnalizowali jego przyjaciele i obrońcy, że to mafia wrobiła go w te gwałty. Bo on czoła stawiał dzielnie narkotykom, psuł narkotykowym kartelom interesy, więc ci z zemsty zawalili mu dziecięcymi pornosami komputer i puścili plotki, że z lubością dyma nieletnich.

Jezus Maria, święty noszący na swych barkach ciężkie piętno ohydnych pomówień. No, może…

Acz drodzy państwo i jeszcze droższy księże, jakby pan tak zadarł z tymi narkotykowymi kartelami, to od dawna by pan leżał parę stóp pod ziemią, w miejscy raczej nieznanym, albo nawet publicznie by pan bez głowy leżał na środku ulicy, by innym dać sygnał jak kończą ci co z mafia zadzierają.

W najlepszym przypadku, obcięli by panu jaja, albo ze dwa palce i pomazanego farbą nago na ulice puścili. Ich pomysłowość jest zaprawdę zadziwiająca, więc mogliby z panem zrobić jeszcze kilka innych figur.

Przeto pan proszę księdza, nie zadarł z żadną tam narkotykową mafią, czego najlepszym przykładem jest to, że pan tu jest, wygląda nieźle i w zdrowiu pozostaje, pieprząc w telewizji trzy po trzy, czyli głodne bajeczki dla kretynów i zaawansowanych w wierze.