Jak prawica Antifie maile pisze

antifa_131116_700

Niektórzy to chwytają się wszystkiego, byleby tylko odrócić od siebie uwagę. W takiej sytuacji standardem jest produkowanie fałszywek i kolportowanie wymyślonych na kolanie informacji.

Oto niektóre prawicowe media z dumą publikują mailowe jakoby oświadczenie i jakoby autorstwa Antify, z którego wynika, że owa Antifa (a w zasadzie jej członkowie) szykuje się do… wymordowania kibiców Legii Warszawa. Bo to ponoć kibiece Legii odpowiadają za faszystowskie wybryki 11 listopada, oni są sprężyną tego burdelu i od lat dają dupy. No, na razie to wszystko racja i nie ma na co się oburzać.  Legionowe kibole barankami raczej nie są.

Najgorsze jednak jest w dalszej części maila. Czytamy:

„Oświadczamy, że w związku z tym zmianie ulegają zasady gry w Warszawie. Od dziś każdy podejrzany typ w szaliku Legii na ulicach Warszawy jest narażony na to, że zostanie bez ostrzeżenia pocięty kosą albo poważnie okaleczony w inny sposób. Warszawiacy nie będą tolerować faszyzmu w swoim mieście. Jeżeli trzeba będzie was wszystkich wymordować nie zawachamy się żeby to zrobić. Do zobaczenia. ANTIFA WARSZAWA”.

Hmmm… Gdyby ten mail był prawdziwy, to miałbym prawo się oburzać, bo to dość absolutnie skandaliczna groźba, to więzienie i to bez przebaczemnia. Faszyzmu nie toleruję, jeszcze bardziej nie toleruję durnych niczym małpie gówno „patriotów“, ale są jednak pewne granice, których sie nie powinno przekraczać (choć akurat Antifa niejednikrotnie je przekracza). Tyle tylko, że ten akurat mail nie jest prawdziwy.

To dość nędzna podróbka, zwykła fałszywaka, która wyszła z jakiś klawiszy, ale nie są to klawisze antifowej klawiatury. Pisał to ewidentnie prawicowo zakręcony amator i dzieciuch, bo tylko dzieciuch z niedorozwojem może pisać takie durne maile, imfantylnie nieprawdziwe.

Najpewniej pisał też na zamówienia, licząc oczywiście, że po takich mocnych słowach o kosach i okaleczeniach, natychmiast zrobi się szum i dym, który skutecznie odwróci uwagę od 11-listopadowej hańby.  Zwłaszcza, że koledzy ze słusznych mediów natychmiast i z lubością to nagłośnią (pewnie było to wcześniej ustawione). Ale nie dajcie się nabrać na tego typu prymitywne zagrywki.

Co ciekawe większość publikacji w owych prawicowych szczujkach, kończy się dość podobnie brzmiącym zdaniem: „Czekamy teraz na opinie zwolenników opcji lewicowych i liberałów, którzy miotają wszem i wobec słowa o rodzącym się na prawicy faszyzmie“. No, koledzy drodzy skoro sami sobie tego maila wymyśliliście, napisaliście i rozesłaliście, to teraz sami sobie na swoje pytania odpowiedzcie.  (A w ogóle to nie trawię wszelkich skrajności)