List pasterski

baranek_140103_630

Wszystkim tutejszym bywalcom i właścicielom abonamentu, zazwyczaj serdecznie ze mną zaprzyjaźnionym, chciałby zakomunikować, iż z dalszym, aż tak regularnym jak dotychczas prowadzeniem Tabloidu mogą być kłopoty.

Zawodowo przystępuję do realizacji nowego projektu i zwyczajnie może mi czasu nie starczyć (nie mówiąc o zmęczeniu), by tak jak przez ostatnie lata codziennie aktualizować bloga. W zasadzie ostatnie miesiące były już ciężkie, przynajmniej od wakacji, ale mimo to jakoś się udawało. Teraz raczej się już nie uda. Oznacza to, że blog będzie aktualizowany trzy, cztery a może i pięć razy w tygodniu, czyli tak często jak się da i jak będzie konieczność.

Z drugiej strony to może i lepiej, bo nie ma co ukrywać, że zdeterminowany sobie tylko narzuconą koniecznością codziennego upgradu, publikowałem często notatki nie do końca przemyślane, czasem byle jakie, na siłę tworzone, z dupy wzięte jednym słowem.

Podsumowując: nic wielkiego się nie dzieje, proszę jedynie o wyrozumiałość i odrobinę zaufania. Obiecuję, że będę tu tak często jak się da. Najlepszego dla wszystkich moim gości stałych, przypadkowych i nasłanych. Dobrego Roku, Śmiesznego Roku.