Na chuj nam to muzeum, grzecznie pytam

Jeśli ktoś wam mówi, że nasze państwo jest biedne i na nic go nie stać, ani na szpitale, ani na przedszkola, ani na emerytury, to zwyczajnie nie wierzcie. To prymitywne kłamstwo. Kasy mamy po kokardę i szastamy nią na prawo i lewo.

Oto ministerstwo kultury, dowodzone przez pewnego niedogolonego i wyszczekanego dupka z Wrocławia, aż sześć milionów przyznało… Świątyni Opatrzności. Precyzyjniej, chodzi o „budowę ekspozycji głównej” czyli muzeum JPII i Wyszyńskiego, (ojców chrzestnych polskiego kato-zaścianka i wiochy), które powstaje pod kopułą tejże świątyni.

I żeby było sprawiedliwie to powiem, że dotacje dostały 73 instytucje z całej Polski. Chodzi jednak o proporcje, a w zasadzie dysproporcje.

Bo oto taka kompletna chujnia z grzybnią, kasuje państwo na 6 melonów, zaś Teatr Wielki w Łodzi musi się zadowolić dotacją w wysokości 50 tysięcy. Innych też głowa od przybytku zbytnio nie rozboli. Warszawski Teatr Kamienica – 200 tysi, Filharmonia Pomorska w Bydgoszczy – 150 tysi, a Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia w Katowicach, to już krezusy bo skasowali aż pół bańki, plus jeszcze bańka dla Zamku Ujazdowskiego.

Jak to się ma do tych 6 baniek i to jeszcze na muzeum  dwóch katabasów?

A na chuj nam to muzeum, zapytam grzecznie? Pomijam już taki oto fakt, iż projekt ten uzyskał ponoć najniższe z możliwych ocen, i niechlubnie zamykał listę 73 kandydatów. A dostał najwięcej! To tyle samo, ile dostały razem pozostałe 72 instytucje!

I co nie otwiera się wam nóż w kieszeni? „Według szacunków inwestora, którym jest Archidiecezja Warszawska, świątynia może być gotowa w 2016 r.” – wyczytałem w jakimś ichnim  komunikacie. Tylko na boga błąd tu chyba jakiś w ten komunikat się wkradł. Bo kto tu jest tym inwestorem? Warszawska archidiecezja? Gówno prawda. Od lat najpoważniejszym inwestorem świątyni opatrzności jest państwo polskie, koncertowo dojono przez kościół. A w ogóle wyliczył już może ktoś, ile to już dziesiątków milionów wpompowało państwo w tego architektonicznego potwora?

Reklamy

Opublikował/a

Niektóre opisywane tu wydarzenia mogą być wytworem mojej fantazji a nieistniejące fakty najprawdopodobniej zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie znanych i nieszanowanych jest jednak jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

9 thoughts on “Na chuj nam to muzeum, grzecznie pytam

    1. To ja jestem Prawdziwa Anita Gargas (a nie jakaś chińska podróbka) i nie życzę sobie, żeby ktoś zabierał tu głos w moim imieniu, czyli w imieniu Prawdziwej Anity Gargas.

  1. Tak coorva mamy totalitarne panstwo koscielne z bydlakami ,zboczencami i złodziejami w sukienkach,którzy to nie dosc że strzygą 5 MLD z tzw. TACY na ROK
    (bez podatku) to jeszcze dostają dotacje na budowy pod wezwaniem- Money Money ojca ojców.
    Ten pierd+++++konkordat i kanonizacja umacniają tylko tych bydlaków w w/w poczynaniach.
    Czas dać kres bydlakom i leczyć głupie spoleczeństwo z tej schizofremii paranoidalnej-RELIGII
    Muszą wymrzec lub wyzdychać stare głupie pokolenia. Potrzeba czasu aby bydlaki w sukienkach zaczeli się wydyndywać na suchych gałęziach !!!

  2. To ty Jah nie wiesz że Tusk to marionetka ? Polską rządzi Macierewicz i Opus Dei z Królikowskim na czele. To oni nakazali płacić katabasom i kolesie z solidarności nie mają wyjścia ! Ta pokraczna budowla zaprojektowana na wzór katabasowego chuja , ma spełniać rolę wyciskarki katolickiej ciemnej masy,a zarazem jest symbolem upodlenia Polski zmuszonej do poddaństwa barbarzyńskim watykańczykom . I na tym się nie skończy , podobno niejakie Oko i Kempa , zażyczyli sobie aby przed tą wyciskarką stanął ogromny pomnik przedstawiający upadłość gendera ! Oczywiście za naszą kasę !

  3. Ten sukienkowy przybytek kosztował już 140 milionów i co najmniej jedno bankructwo Marciniaka S.A. z Poznania, oraz łącznie 20 milionów z Ministerstwa Kultury dotacji na pseudo-muzeum. A premier DT obiecał nie klęczeć przed biskupami, którzy w dodatku gender szerzą na potęgę, łażąc w sukienkach.

  4. Potoczna nazwa tej inwestycji to Jajo Glempa. Ministerstwo Dziewictwa utrzymuje obecnie,
    że kasa na dotację pochodzi z zysków z Lotto, czyli niby nie z budżetu. Ale to i tak nasze, graczy, pieniądze. Bardzo ciekawe, grzeszący hazardziści sponsorują Świątynię! W imię ojca i syna.

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s