Matkę pomalowali, pape potłukli

Generalnie chodzi o poszanowanie zasad symetrii. Sąd w Częstochowie odroczył właśnie posiedzenie w sprawie dalszych losów 59-letniego Jerzego D., który pod koniec 2012 roku na Jasnej Górze ochlapał farbą obraz tak zwanej Matki Boskiej Częstochowskiej. Oznacza to, że ów Jerzy D. nadal będzie siedział w psychiatryku do którego przymusowo go zamknięto za sprawa prokuratury i sądu.

Ktoś wyszedł bowiem z założenia, że skoro jakiś facet zamachnął się na dzieło sztuki (to nic ze sakralne i kiczowate), to musi być psychiczny na bank i szalenie niebezpieczny dla otoczenia.

Co ciekawe zniszczeń nie poczynił prawie żadnych, bo obrazek mateńki był chroniony pancerną szybą. Więc chłop garuje w tej psychuszcze, i nie wiadomo kiedy wyjdzie, bo zdaniem wymiaru sprawiedliwości jest podejrzenie, że na wolności znów zacznie tropić i prześladować święte obrazki. Sprawiedliwość i zapobiegliwość niczym w Rosji.

Generalnie to nie mam zamiaru szczególnie go bronić, bo obce mi są dewastacje. Ale o tę symetrię jednak chodzi.

tomczak-140219-640
Witold Tomczak. Do psychiatryka nie trafił a ewidentnie zasługuje, co zresztą dokumentuje to zdjęcie. No, ale to wariat z imunitetem

Bo kiedy drodzy Bywalcy, w roku 2000  inny psychiczny acz z imunitetem, czyli poseł Porozumienia Polskiego a potem LPR Witold Tomczak (foto powyżej), sprofanował, czyli zniszczył w Zachęcie rzeźbę Cattelany (JPII przyciśnięty meteorytem), to nawet ryży kudeł ze łba mu nie spadł. I jakoś żaden psychiatryk o niego się nie upomniał, choć  gość na pierwszy rzut oka sprawia gorsze wrażenie niźli ten Jerzy D.

Tym bardziej, że Tomczak jest nawiedzony a D. tylko wkurwiony. O więzieniu nawet nie wspominam mimo, że straty szły w dziesiątki tysięcy złotych, plus podejrzenie dalszego permanentnego niszczenia dzieł sztuki dla posła niewygodnych.

Reasumując: sądzę, że rzeźba powalonego odłamkiem z kosmosu papy tak samo Tomczakowi nie odpowiadała, jak Jerzemu D. nie odpowiadał wizerunek Maryśki, która to niby wszystko może a i tak wszystko i wszystkich ma w dupie. Jeden chodzi na wolności i wszystko ma w tyłku, drugi garuje w psychuszcze. Więc raz jeszcze pytam o tę symetrię, bo jakoś jej zauważyć nie mogę.

Reklamy

Opublikował/a

Niektóre opisywane tu wydarzenia mogą być wytworem mojej fantazji a nieistniejące fakty najprawdopodobniej zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie znanych i nieszanowanych jest jednak jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

10 thoughts on “Matkę pomalowali, pape potłukli

  1. Smutne, ale traktowanie poważnie dogmatów religijnych zakazujących sporządzanie wizerunku boga, może być uznane za objaw choroby psychicznej. A swoją drogą to draństwo, że zamykają chłopa za zbytnią religijność.

    1. To trochę jak ze Szwejkiem, którego wysoka komisja lekarska uznała za idiotę, ponieważ wznosił okrzyki chwalące aktualnie panującego Najjaśniejszego Cesarza.

  2. Facet normalny lat 59 jezeli nie jest prokuratorem,sedzią,urzędnikiem panstwowym,politykiem PiS,PO czy SLD,policjantem,ksiedzem czy biskupem w tym wieku, jak straci prace to jest nikim..
    Przykre lecz prawdziwe.
    Państwo kościelne wielu rzeczy odmawia takowemu,wskazując Go na pewną zagłade lub migrację za ”pożywieniem”
    Drugi zaś For Christ broni uczuć religijnych w ramach byłej partii prokościelnej.
    W obu przykładach chodzi o łamanie tzw.uczuć religijnych,czym te uczucia religijne są ??
    ….zbiorową histerią.

  3. Dla mnie kicz jasnogórski nie ma żadnej wartości artystycznej , tym bardziej że nikt nie wie kto go namalował i jak się okazuje składa się z trzech warstw , gdzie każda malowana jest przez kogoś innego. Jerzy D. prawdopodobnie jako koneser sztuki , nie mógł już znieść tej brzydoty i próbował zareagować w delikatny sposób , dobrze wiedząc że i tak nic nie zrobi bo dzieli go pancerna szyba. Miał szczęście , bo podobno kiedyś , jakiś husyta zdzielił bohomaz szablą i stracił wzrok , a on zarobił darmowe leczenie przymusowe !

  4. Szanowny Jahu co do działania tzw. „prawa” o którym piszesz – pełna zgoda. Nie zgadzam się natomiast (jako ateistka) na poniewieranie wartościami innych ludzi. Dokładnie tak samo potępiam gdy ktoś znieważa Jezusa, Mahometa czy Buddę. Dla ich wyznawców to sprawy święte i ja te ich świętości szanuję choć nie podzielam poglądów. Poza tym, dla mnie jest całkowicie obojętne w co ktoś wierzy, dopóki nie wkracza na moje terytorium.
    Wszystkiego dobrego 🙂 – cheronea

    1. Mistrzowski komentarz, z którym całkowicie się zgadzam wobec tak brutalnej ingerencji w duchową sferę innego człowieka. Jestem, co prawda, zagorzałym ateistą, ale uważam, że zarówno z gustami, jak i wiarą innego człowieka nie należy polemizować. Jego święte prawo. Może sobie wierzyć w nogę stołową – jego sprawa. Jakoś nie widzę kajania się Jaha?

    2. Kochani, nie bardzo chwytam w czym problem, ale to być może kwestia pogody. Bo niby za co to ja mam się kajać? Ja tylko raczej grzecznie rozprawiam o nierównym traktowaniu. Dwóch gości w różnym czasie poczyniło próby zniszczenia – nie bądźmy małostkowi – dzieł sztuki. Jednego zamknęli za to w psychiatryku, drugi chodzi po świecie w glorii sławy. To jest ów brak symetrii wedle mnie. Ot i wszystko. Mniejsza czy większa świętość przedmiotów napaści średnio mnie interesuje.

  5. Dodajmy z kronikarskiego obowiązku, że w Zachęcie w 2000 r. rzeźbę >La Nona Ora< zniszczyli do spółki państwo parlamentarzyści pani Halina Nowina-Konopczyna i pan Witold Tomczak. Z panem Bogiem.

    1. Twój Palikot po „normalnych” ekscesach też chodzi w glorii sławy.

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s