Co zrobiłby Lech, a czego my nie wiemy

W zasadzie nie zabieram głosu w sprawie Ukrainy, choćby z tego powodu, że ani mnie to szczególnie grzeje, ani też szczególnie ziębi. Ot, gdzieś na Wschodzie sprawy się rozgrywają w iści wschodnim stylu. Żadne zaskoczenie.

Trochę mnie śmieszy jedynie, a bywa że irytuje, nasze polskie i podwórkowe poszczekiwanie i potrząsanie szabelką, zwłaszcza w wykonaniu nieomylnej i wszechwiedzącej prawicy. No, ale to też chyba żadne zaskoczenie.

Wszystko więc rozgrywa się zgodnie z planem i tradycją.

Od razu też mówię, że do potrząsania szabelką mam spory dystans, bo my mocni głównie w gębie jesteśmy, a szabla zwyczajowo zardzewiała.

Dystans mój jest tym głębszy, im mocniejsze jest pokrzykiwanie, jaką to jesteśmy potęgą i mediacyjnym gigantem i na ile wymyślnych sposobów jesteśmy w stanie pomóc bratniej Ukrainie. Co drugi Polak więc nie dość że lekarz, to jeszcze na dodatek specjalista od wschodu.

Tymczasem dziś nie za bardzo wiadomo, a w zasadzie to już wiadomo, że żadna że stron nie jest warta złamanego grosza, a w zasadzie wszyscy razem co najwyżej siebie są warci. Więc moim skromnym zdaniem, tej Ukrainie to za bardzo pomóc nie można, bo jak ktoś tam postanowił że teraz się wybiją, no to się wybiją. I póki plan nie zostanie wykonany, to nie przestaną. Taka mentalność.

I wierzcie mi, że jak przyjdzie co do czego, to oni znakomicie bez naszej pomocy sobie poradzą. A jeśli już to słony rachunek za pomoc wystawią.

A na koniec jeszcze przywołam zdanie jakiegoś naiwniaka z PiS, co to dopiero się obudził i otarłszy spod nosa gila bredzi jak potłuczony. Naiwniak wabi się Krzysztof Szczerski i bywało, że bywał (incydentalnie) wiceszefem MSZ, wiadomo za której Rzeczpospolitej. I jak słyszę że mówi: „Krew na Majdanie to hańba Europy. Śp. Lech Kaczyński wiedziałby, co zrobić w tej sytuacji”, to się jedno uśmiecham.

Bo krew na Majdanie to nie hańba Europy, tylko co najwyżej Euroazji. Jeśli jest jakaś wina Europy to tylko w tym sensie, że wysunęła nieodpowiedzialną propozycję nieodpowiedzialnemu państwu w nieodpowiednim czasie.  A już passus z Kaczyńskim o ból brzucha (ze śmiechu) mnie przyprawia, i  chętnie bym od tego Szczerskiego usłyszał, co też ten gigant Lechutek miałby zrobić, o czym niby wiedziałby co ma zrobić.

A może ktoś z was ma jakiś pomysł? Co też niedojda Lesio mógłby wykombinować?

Reklamy

Opublikował/a

Niektóre opisywane tu wydarzenia mogą być wytworem mojej fantazji a nieistniejące fakty najprawdopodobniej zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie znanych i nieszanowanych jest jednak jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

8 thoughts on “Co zrobiłby Lech, a czego my nie wiemy

  1. Niedojda poleciał by,oczywiście jak by się uspokoiło i 100% zrobiło bezpiecznie PATRIOTYZOWAĆ i nawoływać do czynów daleko mu obcych od rzeczywistości i samego siebie.

    Nawiasem mówiąc wg.moich poglądów to przejaw mordów i anarchii na Ukrainie jest zgodny z moimi oczekiwaniami,lecz wciąż jest za mało ofiar.
    Sorry ale tylko anarchia może wykrystalizować ”zdrowy” system.
    Czym wiecej ofiar tym lepiej może się stanie dla reszty.

    Przyjdzie czas że przez Europe i Świat przetoczy się równiez przejaw anarchii,z jakimi skutkami ??
    Jest to coś co tawarzyszy życiu od samego początku.

  2. Oj, był ci on niedorobiony w każdym calu, od wzrostu począwszy. Tatuś Kaczor-senior musiał się przy poczęciu cholernie śpieszyć i wszystko spier3dolił, bo ani jeden, ani drugi bliźniak się nie udał. Też się często zastanawiam, nasz Drogi Revelu, czego Polaczki szukają na Ukrainie w tej rozpierdusze wywołanej celowo przez naszych zachodnich „przyjaciół”, którym permanentnie dajemy się wypuszczać, jak sztubaki. Tuskopomyleńcy, jak i Pisiorki koniecznie chcą ugrać co nieco dla siebie, dlatego co i rusz pokazują swoje facjaty na tle Majdanu. Owszem – Ukraina to nasz sąsiad, ale to, co się tam wyprawia, to jej wewnętrzna choroba, którą powinni sami leczyć. A nam guzik do tego.

  3. Co by zrobił ? Pewnie by się zesrał ze strachu tak jak w Gruzji gdy jednemu ochroniarzowi nieopacznie wypaliła broń , a Jarek narobił krzyku na cały świat że Putin strzelał do niego z armat ! Można poczytać o bohaterskiej rodzinie Kaczyńskich jako Polskich patriotach walczących na wszystkich frontach świata , tylko że prawda wygląda inaczej , a bohaterscy bliźniacy nigdy nie walczyli , jedynie w młodości dostali parę kopów od kolegów , bo nikt ich nie lubił , a szczególnym tchórzem był Jarosław , który stan wojenny przesiedział w matczynej szafie !

  4. Na nic nie potrafimy patrzeć chłodnym okiem; jak nie mała Madzia, to Trynkiewicz, a teraz Ukraina.
    A przecież na świecie ludzie bez przerwy się zabijają i to „hurtem” – tych kilkanaście trupów na Ukrainie to mały pikuś w skali codziennego bilansu trupów.
    Na takim świecie żyjemy i czas się przyzwyczaić.

  5. Pewnie spowodowałby kolejną katastrofę. Katastrofy to jego specjalność! ale dopiero za ostatnią naprawdę go polubiłem 🙂

  6. Lech K. to mógł nakazać co najwyżej borowcom wynieść kota na piasek.
    A i to nie dam głowy czy nie musiał z bratem konsultować.
    Ten człowiek nie miał żadnej władzy , był kukiełką w łapskach braciszka.

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s