Dwóch Snowdenów z CBA

agent-140223-800

Czesiek i Robert to dwaj agenci CBA, którzy okazali światu słynne zdjęcie paszteta Tomasza Agenta Kaczmarka. Pasztet, uśmiechnięty i zadowolony, liczy kasę niby przed akcją. Bał się zapocenia, dlatego ściągnął koszulę (od Armaniego za 1700 zeta), tłumaczył się potem mediom pan pasztet.

W każdym razie zrobiła się afera towarzysko obyczajowa, za którą odpowiedzialność mają ponieść wspomniani dwaj agenci. Dwa Snowdeny z CBA.

pasztet-140223-640

Właśnie dostali zarzuty ujawnienia tajemnicy państwowej. Jeśli sędzia nie będzie miał odrobiny dystansu, tudzież poczucia absurdalności sytuacji, to Snowdeny mogą trafić do puszki nawet na 5 lat.

Sprawa a specyficzny wymiar.

Bo z jednej strony co to za służba to CBA i co to za funkcjonariusze, którzy wynoszą z firmy tajne (mimo że absurdalne) materiały i sprzedają mediom?

To oczywiście kpina nie służba, ale inaczej być nie mogło, skoro CBA i cała ta jego agentura, to są na ogół z nielicznymi wyjątkami strażnicy miejscy co to nawet do tej straży się nie za bardzo nadawali. Jakie więc kwalifikacje taka i postawa.

Z drugiej strony jeśli bylibyśmy bardziej wyrozumiali, to Czesio i Robuś ujawnili i bezapelacyjnie udowodnili, że ów słynny inaczej agent Tomek to błazen i kompletny idiota. Można więc powiedzieć, że dbając o dobro i honor swojej firmy, ujawnili czarną owcę. A w zasadzie barana nie owcę. Chwała im za to.

Ale spójrzmy na sprawę jeszcze z innej strony. Oto w jakim posranym kraju żyjemy! Za pokazanie durnego zdjęcia jeszcze bardziej durnego agenta, pocącego się nad walizką państwowych pieniędzy, dwóch gości jest oskarżonych o ujawnienie tajemnicy państwowej. Zaś kiedy Macierewicz, inny idiota tyle że inteligentniejszy, ujawnia całemu światu setki wrażliwych danych, w tym adresy i telefony polskich agentów służb specjalnych, wielu z nich narażając na śmierć, to ta sama prokuratura jakoś nie widzi problemu. Dwóch niebezpiecznych błaznów chodzi po ulicach, a prokuratura z urzędu różnymi metodami bierze ich w obronę i chroni niczym największe narodowe dobro. Czy ktoś to rozumie?