Miejcie sumienie z tym sumieniem

radwanski-140305-800

Zupełnie niespodziewanie się okazało, że mamy wybitnego eksperta od problematyki międzynarodowej i od historii, jakoś wstydliwie do tej pory ukrywanego i mało wykorzystywanego. Co prawda na historii to w Polsce zna się każdy, ale Robert Radwański – bo o nim mowa – zna się szczególnie. To prawdziwy profesor wśród tłumu nieuków. 

Myślę, że wszystkim jak tu leci bywalcom, nie muszę tłumaczyć kim jest ów Radwański. Tak, to ten mało apetyczny, z lekka jakby niedomyty, niedogolony facio z pazurami jak u bezrobotnego cygana i z tłustymi kudłami, widoczny na obrazku. Znany tylko dlatego, że jego córcie klepią piłkę rakietami.

No dobra, ktoś sobie pomyśli tak: napisz Revelstein o co ten cały raban robisz. No więc mówię: to żaden raban jeno zdziwienie. Bo rzeczony Radwański ni z gruchy ni z pietruchy daje wywiad dla jakiegoś szaroburego portalu, występując w roli eksperta od Putina i polskiej historii.

Co prawda o Putinie i ruskiej polityce to za dużo nie powiedział, poza dwoma banalnymi zdaniami z których wynika, że gość kompletnie nic nie kuma i najprawdopodobniej ma problem z prawidłowym wskazaniem Rosji na mapie. Ale w kwestii historii to on już mocarz.

Szczególnie silny jest w temacie Hanki Sawickiej, do której tak jakby miał silny i bardzo osobisty uraz. Można tylko gdybać co się za tym kryje. Być może zakochanemu w niej dziadkowi (kto to wie), Hanka zbyt stanowczo odmówiła, a pamiętliwa rodzina do trzeciego pokolenia za ten afront się odgryza. Być może.

A poszło w ogóle o to, jakaś kielecka szkoła, dalej chce nosić imię Sawickiej, co potwierdziło przeprowadzone tam referendum. I to tak strasznie rozsierdziło Radwańskiego. Tylko na boga jebliwego, kto to tak naprawdę jest ten Radwański i co tenże Radwański ma do Kielc i de facto do Sawickiej? I dlaczego ja i mnie podobni, mamy wysłuchiwać z dupy wziętych opinii gościa o mentalności i wyglądzie taksówkarza z przedmieścia?  Pojąć nie mogę.

Ale pojąc też nie mogę, jaki to pijany redaktor wpadł na pomysł, aby pytać o opinię jakiegoś tandeciarza. To już zdaje się Kononowicz drzewiej trzeźwiej i śmieszniej na każdy temat się wypowiadał. Ale jak widać, nowe sumienie narodu się znalazło. No ale miejcie jakieś sumienie z tym sumieniem!