Jak ksiądz gazetę brutalnie obraża

isakowicz-140313-800

Ksiądz Isakowicz zwariował, albo w inny sposób ucierpiał na zdrowiu. Oskarżył Gazetę Wolską o stosowanie dzikiej cenzury, spakował karton z rzeczami i się wyprowadził. I drzwiami z impetem trzasnął. Chwytacie ciężar tego zdarzenia? Opuścił gazetę będącą symbolem niezależności, nieskażonej prawdy i zaangażowanej polskości. Ani chyba zwariował!

Bojowy księżulo oświadczył przeto, że jego teksty nie będą już publikowane w „Gazecie Wolskiej”, z powodu kolejnego ich zablokowania.  „Przenoszę je ostatecznie do tych mediów, które wolne są od cenzury i partyjnej ideologii. Przenoszę swoje felietony do mediów prawdziwie niezależnych” – poinformował.

Niestety w tej sytuacji trzeba się zgodzić z przenikliwą opinią pana naczelnego Sakiewicza, który na takie księże dictum rzekł był:  „duchowny stał się ofiarą rosyjskiej propagandy”.

Swoją drogą, przyznacie pewnie, że nie ma przyjemniejszego widoku, niż widok gryzącej się i jadem plującej narodowej prawicy.

Natomiast dziwię się temu księdzu, choć to de facto zagończyk bez krzty instynktu samozachowawczego, że tak gwałtownie i niesprawiedliwie zaatakował perłę polskich wolnych mediów. Bo trzeba być wyjątkowym chujem, by uznać Gazetę za wydawnictwo zależne, które permanentnie kłamie, wprowadza w błąd i obrzydliwie manipuluje opinią publiczną.

A dodatkowo jeszcze kradnie i oszukuje, bo z rozmysłem nie płaci księdzu obiecanych honorariów.

Ani chybi dowodzi to bezdyskusyjnie, że ten Isakowicz na ruskim powrozie chadza i sowicie mu te ruskie pewnie zapłacili,  by opluł Gazetę, by dorobił jej rogi i obrzydził ludności tubylczej wyjątkowo na patriotyzm nakierowanej.

Nie godzi się by Prawdziwy Polak i duchowny na dodatek, w tak straszny sposób szkalował bohaterów niezależnej informacji. Pewnie bzyka jeszcze na boku Anodinę. Więc albo tego Isakiewicza szybko z misją misjonarską do jakiegoś Kazachstanu, albo innej Dominikany wyślą, albo wynajęta bojówka brunatnych oddziałów kiboli, sprowadzi go boleśnie na właściwą drogę i właściwe widzenie rzeczy przywróci. Amen przeto i do przodu. (A to w ogóle nie jakiś żyd?)