Zoll? Pal!

Życie co rusz dowidzi, że nie ma sprawdzonej i jednej obowiązującej recepty na kretyna. Może nim być każdy i może się nim stać każdy w najmniej oczekiwanym momencie. Są oczywiście przykłady.

zoll-140721-1100

W sobotnio-weekendowej Wyborczej czytam sobie wywiad z profesor Zollem. Wywiad jest długi i mdły, tak jak mdła potrafi czasami być Wyborcza. Mdłości jednak znacząco wzrastają, kiedy z każdym zdaniem brnie się w głąb pojebanej duszy głąba. Oto kilka wyjątków i tak zwanych złotych myśli (w kolejności przypadkowej), żeby dać wam kompendium i żebyście sami nie musieli zmagać się z tym gównem.

„Być może Kościół faktycznie blokuje wszystkie cywilizacyjne i społeczne zmiany za pomocą Komisji Wspólnej. (…). W Warszawie i Krakowie nie ma problemu z chodzeniem na etykę, więc nie jest tak źle. (…)  Zmusza się uczniów do uczestniczenia w obrzędach religijnych łączonych z uroczystościami, to efekt braku uszanowania niewierzących dla wartości wierzących, mówiłem wcześniej”.

Rozumiecie ten wywód? Zmuszanie uczniów niewierzących do uczestniczenia w jublach dla wierzących jest… brakiem poszanowania „niewierzących dla wartości wierzących“. Ten siurek sam to wymyślił, czy czytał bez zastanowienia ściągę z Episkopatu? Idźmy dalej.

„Nie można zapominać o prawach osób wierzących.  (…) bezmózgie dziecko skazane na szybka śmierć to też pacjent, dlatego szkoda mi Chazana”.

 „Wolność sumienia jest prawem podstawowym. Nie może być tak, że farmaceuta musi sprzedać tabletki antykoncepcyjne jeśli nie chce”.

 „Nie utożsamiałbym klauzuli sumienia z wiarą katolicką. Źle, że Państwo nie broniło artystów przed katolikami. Ale druga strona też jest zła, atakuje uczucia katolików”. 

Ten gość jest profesorem i był prezesem Trybunału Konstytucyjnego. To namacalny dowód na to, że ten cały Trybunał, to towarzystwo robienia laski biskupom, chodzące na krótkiej smyczy Episkopatu.

Zoll był również Rzecznikiem Praw Obywatelskich, zdaje się specjalizującym się przede wszystkim w łamaniu tych praw. Jego wywiad dla Wyborczej, tudzież pobekiwania całej armii profesorsko-katolickich swołoczy, dowodzi, że jesteśmy tak samo neutralnym wyznaniowo krajem, jak Rosja jest krajem demokratycznym. To też dowód, że Zoll to przedstawiciel elit, które rządzą krajem w imieniu i ku chwale katolickiego kleru. Chuj po prostu.

Advertisements

Opublikował/a

Wszystkie opisywane tu wydarzenia są jedynie wytworem mojej fantazji a nie istniejące fakty zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie nieznanych i nieszanowanych jest jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

10 thoughts on “Zoll? Pal!

  1. I tu masz całkowitą rację , tylko takich chujów jak Zoll jest wielu ! Zoll dobrze wie, że ci co chcą rządzić , muszą się słuchać biskupów , bo niestety w Polsce oszołomstwa moherowego jest jeszcze dużo i to są potencjalni wyborcy . Tylko żal człowiekowi dupę ściska , jak tacy ludzie jak Zoll zajmują odpowiedzialne stanowiska w Polsce ! Jakim sposobem Kaczyński i Ziobro mogą stanąć przed Trybunałem , jak tam siedzą tacy jak Zoll ? A ,,Wyborcza ” spadła poniżej papieru toaletowego , ze względu na kłamliwe artykuły !

  2. A swoją drogą coś jest nie tak z tym Krakowem. Może to sprawiają wyziewy smoka wawelskiego, czy inne miazmaty? A może zgniła moralnie atmosfera, tak dobrze opisana już przez Zapolską? Bo prominentnych idiotów, a zarazem świętoszkowatych hipokrytów, ci u nas nie brakuje, ale w Krakowie wyjątkowy zupełnie ich wysyp: Zoll, Gowin, Ziobro, Rokita, Wassermann, Wildstein, Dziwisz, Klich, Sienkiewicz, by wymienić pierwszych z brzegu.

    1. W Krakówku oprócz smoka permanentnie zalega smog. Dziesięciolecia wdychania spalin z samochodów, autobusów, Nowej Huty i pierdyliona piecyków typu koza opalanych – jak na katobantustan przystało – śmieciami musiały doprowadzić do masowej degeneracji mózgów.

  3. Łudziliśmy się sądząc, że współtworzymy światłe , racjonalne społeczeństwo i właśnie
    przychodzi przebudzenie – żyjemy w Rzeczpospolitej proboszczów. A potencjał
    antymodernizacyjny Kościoła , wspierany tchórzostwem i oportunizmem polityków , jest
    o wiele większy niż się jeszcze niedawno zdawało .
    Nie miejmy złudzeń , nie uda się szybko i łatwo zbudować nowoczesnego społeczeństwa,
    w którym ciemnota i myślenie mityczne będą tylko marginesem . To praca na pokolenia ,
    w dodatku bez gwarancji , że przedsięwzięcie się powiedzie.

  4. Kraj, w którym osobnicy wykazujący objawy kwalifikujące do domu bez klamek dostają państwowe stołki i tytuły naukowe, jest skazany na rolę komicznego skansenu, do którego przyjeżdża się tylko w celu nadziwowania się tutejszemu dzikiemu plemieniu, tak jak do Afryki jeździ się, żeby z ciekawością pooglądać tańce wojenne Masajów ubranych w kolorowe perkaliki, ale na sugestię robienia biznesu z nosicielami perkalików reaguje się puknięciem w czoło. Ten bantustan nie jest nawet zacofany – tu po prostu choroba psychiczna stała się obowiązującym prawem. W Polsce, czyli nigdzie.

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s