Moralność mięśnia

strongman-140729-1100

Głowa wprost zaczyna boleć od wysypu patriotów. Gdzie strony jakiejś nie otworzysz, lub nie nastawisz łapczywie ucha, jakiś patriota zza węgła wygląda. I to czasem nie byle jaki patriota.

Mój ulubieniec ostatnich dni to nijaki Kamil Bazelak, strongman, wrongman, patriota amator, mięśniak zawodowiec. Sama słodycz i rozkosz. Na swoim blogu pisze:

„Zjednoczona prawica po przejęciu władzy w Polsce w pierwszym rzędzie powinna zdelegalizować antypolskie partie SLD i Twój Ruch. Ugrupowania te kierują się antywartościami, promują najgorsze z możliwych dewiacji seksualnych, czyli pedofilię kryjącą się pod tzw. ideologią gender, która ma na celu powszechną deprawację dzieci i młodzieży“.

To tylko mały wyimek z twórczości, która wprost roi się od słusznych myśli. Kto chce, niech do pana Kamila zagląda, naprawdę jest po co, bo w nagrodę poczujecie się lepiej.

Zaś odnoszać się do zacytowanej tu we fragmencie myśli… To ciekawe, bo może się okazać, że złodziej krzyczy łapaj złodzieja. Skąd to przypuszczenie? A no stad, że wedle jakiś tam badań przeprowadzonych w Stanach (jak ponownie odnajdę, to podeślę linka) wśród sportowców i różnych quazi-sportowców, bardzo wysoki odsetek ludzi z zawirowaniami seksualnymi (homoseksualizm i pedofilia) jest wśród takich różnych, niczym Bazelak strongmanów i wrestingowców. No, kto by przypuszczał, prawda?

Nie mówię broń boże, że nasz bohater dyma dzieci lub kolegów, ale mówię, że występuje w grupie wysokiego ryzyka, czyli grupie podejrzanej bardzo jednym słowem. Czyli ostrożnie jednak z tym osądami na wyrost, bo mogą być bronią obosieczną. Pomijam to, że wolałbym jednak, by o tym co jest wartością a co nie nie jest, decydował ktoś inny niż gość specjalizujący się w okładaniu pięściami i nogami innych.

Generalnie zaś przeciwko temu Bazelakowi nie mam nic, choć nie ukrywam, że to świat mi mocno obcy i podejrzanie autystyczny. Nie mniej, niech sobie pan Kamil pisze w najlepsze i dla zdrowia, niech wali w klawiaturę, tym bardziej, że do takiego walenia w klawiaturę, zaiste bardziej trza mięśni, niźli innych części ciała.