Sex, drugs and matka boża

pielgrzymka-140808-1100

Nieświadomym przypominam, że właśnie trwa sezon pielgrzymek do Ciemnej Dziury, czyli bezsensownego łazikowania po drogach. Zwłaszcza ostrzegam kierowców: pijany a na dodatek nawiedzony pielgrzym, to śmiertelne zagrożenie waszego bezpieczeństwa.

Wedle miarodajnych czynników, miasto Częstochowa, czyli miejsce stacjonowania owej Ciemnej Dziury, jest znakomicie przygotowane na przyjęcie tak zwanych pątników.

W kioskach (bo apteki w większości się „sklauzulowały“) uzupełniono zapas prezerwatyw, agencje towarzyskie wydłużyły godziny otwarcia (w tej najbliższej Ciemnej Dziurze jest nawet nowy personel, w całości z Ukrainy. Przy okazji będzie się można z nimi posolidaryzować), chaszcze i zarośla zostały uprzątnięte, tak by wygodniej się w nich baraszkowało bez ryzyka pokaleczenia dupy, monopolowe zaopatrzone po dach i otwarte przez całą dobę.

Jest więc dobrze. Nawet Tusk poszedł im na rękę, bo wymógł na odpowiedzialnym ministrze zgodę na przemieszczanie się pielgrzymek… autostradami.

Polaku Wolaku, czym prędzej więc gnaj na pielgrzymkę. A jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, to dzwoń do parafii, bierz urlop, mobilizuj rodzinę, pakuj plecak, plus różaniec i flaszkę i ruszaj na pielgrzymkę! Zaś ci co nie idą bo nie mogą, niech żałują, gdyż zapowiada się znów dobra zabawa. Ale wyślijcie koniecznie chociaż żonę albo córkę, i spoko, bo mimo wszystko jest jakaś szansa że nie wrócą w ciąży.

towary-140808-900
…towary na miejscu!