Zobaczcie: oto ćwok!

cwok-140809-1100

Niespodziewaną medialną karierę robi pan Mateusz Dzieduszycki. Do tej pory był mało znanym i kompletnie nierozpoznawalnym rzecznikiem archidiecezji warszawsko-praskiej, czyli po ludzku mówiąc przydupasem Hosera. Teraz bywa gwiazdą. Ponieważ jednak nie wszyscy z was mogą gościa kojarzyć, bo kariera jego trwa krótko, przeto bardzo proszę, zobaczcie jak wygląda ćwok.

cwok-140809-1100

A Dzieduszycki to ćwok pełną gębą.

I nie chodzi nawet o to, że zadaje się z wyjątkowym chujem jakim jest Hoser, ale chodzi o jego ostatnie wypowiedzi. Bo to on właśnie występując (niestety) w telewizji, mówił czyli tworzył wydumane fakty na temat homoseksualizmu.

Dzięki wygłaszanym przez siebie idiotyzmom, stał natychmiast gwiazdą takich jak i on ćwoków. No, cóż jest jak widać cała masa idiotów i ćwierć inteligentów, którzy głoszą takie głupoty i z głoszenia tych głupoty całkiem nieźle żyją.

Dzieduszycki, formułując swą rewolucyjną tezę, „zapomniał“ jakoś dodać, że badania na które tak ochoczo się powoływał, dotyczą lat… 1987-1992 i generalnie kontekst ich był zupełnie inny. Przede wszystkim badania dotyczyły – uwaga – mężczyzn homo i biseksualnych z centrum miasta Vancouver, w porównaniu do populacji wszystkich kanadyjskich mężczyzn, bez względu na orientację seksualną.

No, ale ponieważ nie było to dla pana Dzieduszyckiego wygodne, więc istotę badań przemilczał, biorąc z nich tylko, to co mu pasowało do tezy.

Pomijam już tak drobny fakt, że badania były czynione w latach, kiedy zarówno świadomość na temat AIDS, jak poziom medycyny w tym zakresie był zupełnie inny, wręcz nieporównywalny. I rozumieć powinien to każdy, nawet taki matoł jak Dzieduszycki.

Mamy więc okaz wyjątkowego ćwoka, który jeszcze nieudolnie manipuluje danymi. Z drugiej strony trudno sobie wyobrazić, aby ćwok Hoser wziął sobie za rzecznika kogoś choć odrobine madrzejeszego. Ćwoka musi reprezentować ultra ćwok, i właśnie do tej roli pan Dzieduszycki świetnie się nadaje.