Legii na otarcie łez

Ponieważ blog ten czasami sprawia wrażenie, że sprawy sportu w ogóle dla niego nie istnieją, szybko błąd ten naprawiam, a wrażenie zacieram. Głos krótko zabierając w tzw. sprawie Legii.

legia-140811-1100

Jako warszawiak (lub bardziej elegancko warszawianin) z krwi i kości, oraz z dziada pradziada, czyli od pokoleń, niezbyt gustuję w tak mało wyszukanych rozrywkach jak piłka nożna. Stąd też prawną porażkę Legii w spotkaniu ze Szkotami, przyjąłem z wyjątkowym spokojem. Powiem więcej: przyjąłem ją z zadowoleniem.

Zadowolenie wynika głównie z tego, iż każda głupota powinna być karana, a w tej sytuacji tak właśnie się stało. Gorzkie zaś żale pana prezesa Leśnodorskiego, po raz kolejny jeno udowadniają, jak tempym kretynem jest ten gość o aparycji dopiero co, nieudolnie zresztą ogolonego Neandertalczyka. I to po pierwsze.

Po drugie zaś, jako odwieczny warszawianin (niechaj ciągle będzie eleganco), nie mogą się zgodzić na to, by w jakikolwiek sposób popierać (kibicować), a tym bardziej kochać klub, który gromadzi wokół siebie żulię i jest ostoją żuli, wywodzącej się zresztą w stu procentach z podwarszawskich faweli. Warszawa jaka znam, nie ma z tym czymś nic wspólnego. Jeśli zaś faktycznie na Legii bywają jacyś warszawiacy i inteligenci (choć osobiście takich nie znam), to są to inteligenci i warszawiacy post-słoikowi w pierwszym pokoleniu, żadna tam Warszawa.

Czyli tam gdzie zaczyna się bydło, tam Warszawa się kończy.

Stąd też w sercach takich jak ja, coraz mniej licznych niestety rodowitych tubylców, nie ma miejsca na coś tak ewidentnie obcego i rakowatego, jak owa Legia.

Celtikowi wypada więc pogratulować szczęścia, a FIFA (czy jak im tam) czujności. Sami nie wiecie przed czym uchroniliście Europę. Przed najazdem pijanego bydła z Polski, a precyzyjniej z podwarszawskich faweli. Legii zaś te kilka ciepłych słów piszę na otarcie łez.

Reklamy

Opublikował/a

Niektóre opisywane tu wydarzenia mogą być wytworem mojej fantazji a nieistniejące fakty najprawdopodobniej zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie znanych i nieszanowanych jest jednak jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

14 thoughts on “Legii na otarcie łez

  1. Zgadzam się z tobą jako warszawianin z dziada, pradziada , urodzony na Pradze ! A również jako były sportowiec , A-klasowy piłkarz i I-ligowy rugbista z AWF-u . Chodziłem kiedyś na Legię , ale przestałem , nie lubię chamstwa !

  2. No cóż, odwieczny Warszawianinie. Czuję się trochę nieswojo czytając Twoje pełne egzaltacji i samouwielbienia wypowiedzi. Ja, niestety, jestem spoza „stolycy”, jednak przeczytawszy: cyt. „czyli tam gdzie zaczyna się bydło, tam Warszawa się kończy” czuję się na wskroś wyalienowanym członkiem RP, a za głupka raczej się nie uważam. Mimo wszystko dziś mam satysfakcję, że mając onegdaj propozycję zamieszkania w Warszawie, nie skorzystałem z niej . Na przyszłość waż Waść wypowiedzi swoje, bo nie tylko w Warszawie mieszkają bądź co bądź w miarę kulturalni ludzie. Życzę Ci wszystkiego dobrego.

    1. Jak jesteś spoza „stolycy” to nie powinieneś mieć problemu, bo to nie o tobie. A skoro mogłeś tu mieszkać, a nie mieszkasz, to widocznie los tak chciał. Ukłony

  3. Gdyby to był Real,Arsenal czy Barcelona lub coś innego ”zachodniego” nie byłoby tego problemu.
    Ale trafiono na GŁUPICH POLAKÓW i stało się ha ha ha ha ha !!
    Thatcher,Reagan i Ojciec Święty- zwycięzcami Związku Radzieckiego- ha ha ha ha ha !!!

  4. Szczerze powiedziawszy do wpadki Legii odniosłem się dokładnie z takim samym zaciekawieniem, z jakim wysłuchuję plotki o celebrytach w tele-radio-plotkach i wyczytuję o nich w innych kolorowych papierach toaletowych. Tylko gdzieś w tyle głowy mi świta, że wpuszczanie gościa z wyrokiem UEFA czy FIFA na cztery minuty przed końcem świetnego meczu śmierdzi USTAWKĄ.

    1. Mafia piłkarska jest również mocna jak watykańska ! Ciekawe ile zarobili właściciele Lotka piłkarskiego , bo Legia wygrała , a w sumie przegrała ! Boniek zadzwonił i kazał wystawić trefnego zawodnika i to wystarczyło aby mafia piłkarska zgarnęła szmal ….

  5. Pruszków, Wawer, Falenica – to jest Legii klub kibica! A tak na marginesie (i tobie pod rozwagę, Revelsteinie, oraz Prawdziwym Polakom, żeby wiedzieli dlaczego nienawidzisz naszej Legii) , niejaki Gmoch, gwiazda Legii i pierwszy autorytet naszych ukochanych telewizyjnych dziennikarzy sportowych, wyraził się w swoim czasie( słyszałem osobiście), iż Prawdziwy Warszawianin (by użyć twojej poetyki) może być tylko kibicem Legii, a nigdy Polonii, bo Legia zawsze była polska, a Polonia, to klub żydowski. No i teraz ci łyso, co?

    1. Legia zawsze była wojskowa ! Grały w niej same zlewy ! A stała się Żydowska , jak ją fundatorzy łącznie z właścicielem TVN wykupili . Polonia , to klub warszawski – kolejarski ….

    2. Drogi kibicu Polonii, po pierwsze to mi lata kalafiorem czy klub jest polski, żydowski czy gejowski i w dupie mam to co na ten czy inny temat sądzi pan Gmoch. Po drugie śpieszę sprostować. Nie ma we mnie nienawiści do Legii, ani tez do Polonii, tak samo jak i nie ma sympatii. Innymi słowy nie mam do nich żadnego szczególnego stosunku emocjonalnego, bo gdybym miał to byłbym pewnie kibolem. Ponieważ jednak kluby te funkcjonują w przestrzeni społecznej w której i ja funkcjonuję (ogólnie miasto), więc co rusz chcąc nie chcąc o to coś się potykam, co wywołuje niestety moją irytacje. Dlatego cieszę się z ich/jej (tej Legii) potknięć i porażek, wedle starej zasady że czym gorzej tym lepiej. Po trzecie zaś, piszesz o Wawrze, Falenicy i Pruszkowie… Zgoda, ale przecież ja tez w tekście wyraźnie piszę o około warszawskich fawelach kibicujących Legii. Więc tu przynajmniej zgoda.

  6. ….sąd arbitrażowy w Lozannie orzeknie co dalej z Legią i z prawdziwymi Polakami.
    Tymczasem władze kurii wysyłają specklauzulę do UEFA,powoł€jąc się na Casus Ojca Św JP2,w sprawie równości chrześcijańskiej w sporcie.

    1. UEFA będzie miała ciężki orzech do zgryzienia- z Klauzulą Sumienia nadaną przez samego Ojca Ojców Świętych !!

  7. Jak zwykle zgoda z Revelem.
    Jako kolejny Warszawiak tutaj (ten “Warszawianin” to mi jakoś nie leży), tylko którego los wyrzucił z Warszawy, zawsze byłem i częsciowo pozostałem kibicem wszystkich warszawskich klubow, tyle, źe to mnie teraz już mało interesuje.
    Nie mniej jednak przykro jest patrzeć jak kluby warszawskie zostały przejęte przez faszystowskie bojówki nasączone rasistowskim, nienawistnym jadem. Ohyda, wstyd i obciach!.
    A ten list do Celtic jest po prostu głupi I żalosny. Wpisuje się w atmoferę tzw. kibica, ktoóry chce się umówić na ustawkę.

  8. jak zwykle 100% racji Reveala. Bydło na trybunach i zarozumiałe a niekompetentne kierownictwo to typowo polski obyczaj. Z daleka od takiej rasy. Brawo UEFA

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s