Fascynacje posła Pięty

pieta-140812-1100

Nie jestem szczerze mówiąc jakimś szczególnym fanem pana/pani Rafalali, acz przyznaję, że jego/jej bezkompromisowość w atakowaniu wszelkiej maści homofobów na swój sposób mi imponuje.

pieta-140812-1100

Niestety, z przykrością stwierdzam, że do tej pory Rafalala nie natrzepała jeszcze po ryju posła Piety. A szkoda, bo mu się należy.

A skoro o tym Pięcie mowa… Otóż ów prominentny kretyn z PiS mówi o wspomnianym/wspomnianej Rafalali:

„Brak mu równowagi psychiczno-emocjonalnej. Potrzebuje rozgłosu i się tym podnieca“

Być może ten Pięta ma tu i trochę racji, acz na jego miejscu to jednak byłbym ostrożny w tego typu osądach.

Bo wszystko byłoby okej, gdyby taką opinię wyrażał jakiś normalny człowiek, emocjonalnie uporządkowany i przewidywalny. Jednak wypowiada ją mocno porąbany jegomość, u którego ewidentny „brak równowagi psychiczno-emocjonalnej“ jest nadto widoczny. Jest chorobliwy wręcz i nikt tak jak on nie potrzebuje rozgłosu!

Obserwując poza tym zachowanie pana posła, jego wypowiedzi i ciągłą emocjonalną sraczkę, jestem przekonany, że niezdrowo kręcą go „te sprawy“. Wyuzdany homoseksualizm, damskie ciuszki, botoks na wargach i w penisie, to jest świat, który gdzieś podświadomie jest światem posła Pięty. Ta niezdrowa fascynacja seksem na poziomie rozkojarzonego 12-latka.

To obsesja, charakterystyczna zresztą dla każdej świętoszkowatej cipy.

I powiem wam tak. Ta Rafalala to jest generalnie nic, Pięta to jest dopiero coś!