O kieckach tej z obrazka

obrazek-140815-1100

Częstochowski bohomaz znany szerzej jako obraz jasnogórski, od zawsze jest kwintesencją kiczu i wyjątkowo koślawego gustu. Wymyślony został wedle świętej zasady, że każdy tego typu obraz nie musi być ładny, musi za to straszyć. I straszy. 

obrazek-140815-1100

Na trop tej dzisiejszej, drobnej notatki naprowadziła mnie niezawodna na bezrybiu Fronda, która piórem, a zasadniczo klawiaturą nijakiej Marii Patynowskiej (co za zbieżność celowa), opowiada łzawą historyjkę o sukienkach tegoż straszącego dziwadła z obrazu. Tak, tak moi drodzy, nieobyci w ciemnodziurskich historiach bywalcy! Ona, ta Maryja, ma od chuja sukienek, sukieneczek i kiecek i niejedna nowobogacka może jej jeno zazdrościć. Oficjalnie mówi się tylko o 8 kieckach, bo one są najstrojniejsze i najbardziej jest się czym pochwalić. Reszta to drobnica i ciuch nieprzystający komuś takiemu jak Królowa Polski.

I tak mamy przeto, sukienkę brylantową, zwaną też diamentową, pochodzącą aż z XVII wieku. „Mieni się setkami brylantów, emaliowanych rozet, brosz, różnych zawieszeń“. Emocjonalny hardcore wprost!

Inne zaś to: sukienka wierności, zwana też rubinową *** sukienka koralowa z 1910 roku, dar kobiet ziemi kieleckiej *** sukienka milenijna, zwana też sukienką tysiąclecia *** sukienka koralowa *** sukienka sześćsetlecia, zwana też koralowo-perłową *** sukienka bursztynowo-brylantowa, zwana też sukienką zawierzenia Totus Tuus (to niby w podzięce za życie i pontyfikat DżejPiTu) *** są zdaje sie jeszcze jakies inne, ale szczerze mówiąc pogubilem sie w rachubie. Jak ktoś ciekaw, niechaj sprawdzi, Czarna Dziura dla każdego, że tak powiem stoi otworem, nic tylko wchodzić! Ewentualnym bluźniercom przypominam jeno iż ze względu na takich jak wy, obraz jasnogórski zamknięto w pancernej kasecie, która chroni go „przed zniszczeniem na wypadek jakichś czynników zewnętrznych“.

Jednocześnie uprzedzając naiwne i jak najbardziej zaczepne pytania, jakiej to garderoby poza strojnymi kieckami używa ciemnodziurska Maria, odpowiadam: tak, to prawda, ona nie używa majtek.