Satyryk a śmieszny nawet

makowski-140826-1100

Przy okazji pasjonującej dyskusji o tak zwanym łuku triumfalnym w Warszawie, niebanalnym poczuciem humoru błysnął Ryszard Makowski, kiedyś satryk kabaretu OT.TO, teraz szmaciak wycierający na kolanach korytarze prawicowych gadzinówek.

makowski-140826-1100

Cytuję go za najznamienitszą w sieci Szczujnią:

„Jan Pietrzak jest wybitnym artystą i wybitnym myślicielem, jego imię będzie wpisane w naszych dziejach złotymi literami.“

Czy nie uważacie, że mamy tu do czynienia z ewidentnym spiskiem satyryków? No przecież gołym okiem widać, że oni sobie jaja z nas robią.

Jeden niby to zupełnie na poważnie wymyśla ni z gruchy ni z pietruchy jakiś łuk triumfalny, a drugi sadzi tak głodny kawałek o tym pierwszym, że aż zęby ze śmiechu bolą. Jeden w tym sanatorium gorzały nie mógł walić, to głupoty wymyślał, drugi zapomniany, w kiblach deski szorujący, zwietrzył szansę na swe kolejne marne pięć minut.

Jan Pietrzak wybitny myśliciel…

No przecież lepszej zgrywy to by nawet Monty Python nie wymyślił. Oj Makowski, Makowski, miałem cię do tej pory za wyjątkowego fajfusa i nieudacznika, a tyś sypnął tu dowcipem dekady. Łeb siwy, na łbie siwym baranek przerzedzony, ale jakieś procesy tam w środku jednak zachodzą.