Odkłamywanie przez zakłamywanie

Zgodnie z niepisaną, ale jednak tutejszą tradycją, powinienem coś wspomnieć na przykład o niedzielnym kazaniu biskupa Ryczana (Kielce). Ale pierdolić Ryczana. Napiszę o czymś zupełnie innym, bo dzień mamy taki akademicki, czyli ku czci i chwale. I to jest ważne.

ulani-140901-1000

Na łamach tygodnika „wSieci“ Andrzej Rafał Potocki (historyk od Bieszczadów) diagnozuje:

„Proporcje były dla nas miażdżące (to o wrześniu 1939). Niemcy wystawili niemal dwukrotnie więcej żołnierzy, o liczbie i jakości broni czy zaplecza technicznego nawet nie wspominając. W tej sytuacji naszą siłą była zawziętość i brawurowa wręcz odwaga“.

Wszystko to prawda wałkowana po wielokroć, acz jak to w prawicowych odkłamywaczach dziejów bywa, podszyta nutką nieuzasadnionego, gdzieś w tle się przewijającego triumfalizmu. Wręcz słyszę te nieśmiertelne że „walczyliśmy jak lwy“, no ale co z tego, skoro skończyliśmy jak wyleniałe kotki, smętnie pomiałkujące gdzieś na mostach w Zaleszczykach. Ale to detal, który nie pasuje do tej historii, bo burzy podniosły dramatyzm.

I tu dochodzimy do sedna sprawy.

Kiedy prawicowi odkłamywacze zaczną z jeszcze większą pasję odkłamywać tę naszą historię, to za moment nie połapiemy się zupełnie, co jest już szczęśliwie odkłamane, a co nadal nieszczęśliwie zakłamane. A jakże blisko wtedy do mało komfortowej przecież sytuacji, że na nowo zakłamane zostaną fakty już odkłamane, a te zakłamane i nieodkłamane, zostaną jeszcze bardziej zakłamane.

Szczególnie obawiam się portalu wPotylicę (korektę proszę o niereagowanie), który pewnie już za rok (no góra dwa) udowodni bezdyskusyjnie, że przez lata nami ordynarnie manipulowano. Bo we wrześniu roku pamiętnego, to my pogoniliśmy Niemców do Berlina, a nasze czołgi i konnica z lancami, w paradzie zwycięstwa rozdeptywała ulice Moskwy. I warto o tym pamiętać, by nasza duma nadto nie cierpiała.

Reklamy

Opublikował/a

Niektóre opisywane tu wydarzenia mogą być wytworem mojej fantazji a nieistniejące fakty najprawdopodobniej zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie znanych i nieszanowanych jest jednak jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

5 thoughts on “Odkłamywanie przez zakłamywanie

  1. Jest jeszcze druga wersja; to ruski na nas napadły, a Niemcy bili ruskiego, to i trochę strat ponieśliśmy – rusek bronił się zajadle, ale siły sprzymierzone dały mu łupnia.
    Przecież dzisiaj ludzie kupią wszystko – po co się opylać?

  2. Zakłamanie historyczne poszło już tak daleko , że odkłamanie tylko II wojny światowej , powstań i działalności ,,Dziada Piłsudskiego ” potrzeba tyle czasu ile było to wszystko zakłamywane ! Jakieś 80 lat ….Podobno przeszłość kształtuje się stosownie do teraźniejszości , a zależne jest to od ilości idiotów o patriotycznym usposobieniu spowodowanym tchórzostwem …Najlepszym przykładem są Kaczyńscy , gdzie mierny prezydent stał się ,,Bohaterem ” pośmiertnie , a jego brat pederasta ,, Mężem stanu i przywódcą partii ”

  3. Jak odkłamywać, to na całego: jestem młoda i piękna, a kto twierdzi inaczej, ten stoi tam, gdzie stało ZOMO.

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s