Nic nie widzimy, nic nie słyszymy

pedofil-14091301100

W toczącym się w Koszalinie procesie o molestowanie nieletnich przez księdza Zbigniewa R. zeznawali purpuraci Nycz i Gołębiewski. Jak łatwo się domyśleć panowie byli mocno zdziwieni. Pedofilia? Jaka pedolifia? Oni nic nie słyszeli, nic nie wiedzieli i nic nie widzieli. Niewiniątka jednym słowem.

pedofil-14091301100

I o ile kit z tym Gołębiewskim, bo to mocno posunięty emeryt, o tyle z Nyczem sprawa jest poważniejsza.

Bo Nycz rządzi znaczącą częścią polskiego kościoła. I jeśli generalnie facet nic nie widzi i o niczym nie wie, to wyjątkowo żle o nim świadczy. Co to za szef i kogut mianowicie, który nie ogarnia swojego kurnika? O wszystkim co się dzieje w oddziale jego firmy dowiaduje się ostatni. To nie szef, to głąb.

Innymi słowy kompetencje Nycza są dalece nie wystarczające, żeby czymkolwiek zarządzać, no chyba że przyszły rozkazy z centrali. Nie widzieć, nie zauważać, zamykać oczy, iść w zaparte, że to nas molestują dzieci a nie na odwrót.

To by nawet było sensowne i oczywiste, bo przecież taka była właśnie polityka świętej pamięci wypchanego już pewnie świątka Wojtyły. Ciągle jeszcze żyjąca wdowa Dziwisz przyciśnięta do muru z pewnością to potwierdzi.

Tylko że Wojtyła w Domu Ojca już trawę kosi, więc albo Nycz wypełnia nieaktualne rozkazy, albo Franek podtrzymuje ustalenia Wielkiego Poprzednika: Pedofilie zwalczamy, pedofilów kryjemy!