Spisek i spiskowcy

spiskowiec-140915-1100

Ponieważ weekend był czasem- przynajmniej moim zdaniem  – marnej aktywności biskupów, więc nic dziwnego,  że medialną karierę zrobił spisek w PiS. Nie będą stosował tu jakiś starych chwytów pisząc że, jaka partia taki spisek, bo to banał i na dodatek jeszcze doskonale znany.

spiskowiec-140915-1100

Spisek w PiS bowiem trwa od dawna, można rzec że od zawsze, bo nie kto inny jak Jarosław Kaczyński permanentnie spiskuje przeciwko Jarosławowi Kaczyńskiemu. Spisek jest też nieustannie tropiony, bo nic tak nie buduje jedności partii jak spiski które zostaną wytropione i ujebane u zarania.

Teraz się okazało że wspólnie z pisowymi wazelinami (Hofman, Czarnecki) spiskuje nijaki senator Bierecki, co jest dość zaskakujące. Bierecki miałby bowiem być kandydatem, a w zasadzie kontrkandydatem w organizowanych w partii prawyborach prezydenckich.

A zaskakuje to dlatego, że ten misio znany był do tej pory jako zapalony obciągacz kaczych interesów i niestrudzony dostawca kasy pod stołem. Niewykluczone przeto że rola ta mu sie wreszcie znudziła.

Dowody winy Hofmana i Czarneckiego są niepodważalne, bowiem nie kto inny jak Czarnecki zgłosił pomysł tych prawyborów, a gorąco w tym wspiera go właśnie Hofman. Ale umówmy się, że dwóch kretynów (no dobra, trzech, choć ten Bierecki to chyba kretynem do końca nie jest), to trochę mało, by mówić o poważnym spisku, w poważnej partii opozycyjnej, startującej w poważnych wyborach, których zwyczajowo pewnie nie wygra.

Spisek żeby miał sens, musi mieć odpowiednia skalę, musi mieć rozmach i jasno określone cele. Poza tym spiskowcy musza coś znaczyć, muszą być osobowościami, a nie jako się rzekło, wazelinami z mózgami wielkości orzecha laskowego.

Wiec wnoszę, że to nie spisek a zwykła podpucha, dla jakiś niejasnych jeszcze celów. Szkoda mi jeno tego naiwniaka i kukły Glińskiego, bo tyle już razy był wydymany, i znów będzie wydymany i to być może przez tego Biereckiego. Że też tego Glińskiego dupa nie boli.