Jak Kalisz głodem przymiera i co z tego wynika

Powstaje takie oto przekonanie, że jak posłowie będą zarabiać więcej, to automatycznie podniesie się poziom sejmu i poziom prac legislacyjnych. A dlatego będzie lepiej, że trafią tam lepsi ludzie.

Problem polega jednak na ty, że to kompletna bzdura. Zaś ten kto to mówi, z rozmysłem manipuluje opinią publiczną, albo po prostu jest tak głupi, że nie wie o czym mówi. A mówi to między innymi poseł Kalisz, którego o skrajną głupotę raczej nie podejrzewam, ale o manipulowanie i kłamanie w żywe oczy już jak najbardziej. To żadkiej wody mdły chuj i flak, ale z pewnym osobistym urokiem, którym uwodzi naiwnych. I tak oto mówi on:

„Politycy powinni godniej zarabiać. Moi aplikanci zarabiają kilka razy więcej ode mnie. Ja zarabiam 7 tysięcy i 2 tysiące diety. Środowisko adwokackie patrzy na mnie z politowaniem“.

No więc tak…

Po pierwsze. Ja również patrzę z politowaniem na pana Rycha, tylko z zupełnie innych powodów niż zarobki. Po prostu nie lubię takich śliniących się tłustych bek, świecących grubą dupą w telewizjach i wygadujących bzdury.

Po drugie. Skoro aplikanci zarabiają kilka razy więcej a środowsko patrzy z niego z politowaniem, to po kiego chuja w tym siedzi i sie męczy? Masochista jakiś czy co? Rysiu spierdalaj po prostu, nikt tu po tobie płakać nie będzie.

Po trzecie. Zdaje się, że pan poseł Rycho, to mimo wszystko głodem nie przemiera. Bo z tych marnych 9 tysi to i na najnowsze bryki styka (choćby Jaguar), a i pewnie na mieszkania dla kolejnych dup do rżnięcia, też jakoś starcza. Może po prostu oszczędny jest.

Stąd też wniosek ogólny, że jest jednym z ostatnich, co to ryja drzeć powinien na temat poselskich diet.

To były urazy osobiste, a teraz sprawa zasadnicza.

Nawet jeśli podniesie się poselską dietę dwukrotnie, to wcale nie znaczy że pozim izby będzie wyższy. Lepsze pieniądze to wcale nie lepsi ludzie.

Pamiętajcie bowiem, że wiekszość tych pożal się boże posłów (to osły a nie posły), która panią bozie za brudne giry chwyciła. W „cywilu“ zrabiali po dwa-trzy tysie brutto, a tu nagle czeszą po dziesięć a nawet więcej na rękę i to bez żadnego podatku. I chcecie mi tu powiedzieć, że jak się kasę podniesie to te szczyny odpadną a lepszy element do sejmu trafi? A w życiu. Jeszcze więcej mend i zer będzie się na Wiejską pchało, a ci co tu już są, pazurami w ścianię sie wbiją tak głęboko, że traktorem ich nie oderwiesz. Bo to dopiero będzie frajda. Dwadzieścia tysięcy za nic!

Doskonale przecież wiemy, wszyscy jak tu siedzimy przed komputerem, że 95 procent tego poselskiego motłochu, to głupki z immunitetem, którzy biją się o fotel nie po to żeby coś pozytecznego zrobić dla kraju, tylko żeby czesać kase za nic i pooddychać stołecznym klimatem elit. To przygoda ich życia. Nachlać się, poruchać w hotelu, dwa chińskie garnitury kupić (Kalisz kupuje u Armaniego), polansować się jak rozumu i umiejętności starczy (większości nie starcza ani jednego ani drugiego)… To jest to coś co ciągnie, nie tam jakaś jebana służba jebanej Rzeczpospolitej.

I powiedzcie mi tak na koniec, szczerze najlepiej, co takiego ważnego dla Polski Kalisz w tym sejmie zrobił? Czy pamiętacie go z czegoś, zapisał się jakoś pozytywnie w waszej pamięci? Jeśli tak, to mi przypomnijcie, bo ja nie pamiętam. Jedna pyskówka, druga pyskówka, jedna żona, druga żona, dziecko z rozpędu zrobione, w jednym tabloidzie zjęcie z przodu, w innym tabloidzie zdjęcie z boku, w rozciagniętych majtach do kolan… Z tego go i owszem pamiętam. A Kępa, albo Hofmam, a bez mała czterystu innych durni, czym poza nieustanną żenadą zapisało się jakoś w waszej pamięci? I takim bucom niczym Kalisz, mamy więcej płacić? Chcecie tego?

Advertisements

Opublikował/a

Wszystkie opisywane tu wydarzenia są jedynie wytworem mojej fantazji a nie istniejące fakty zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie nieznanych i nieszanowanych jest jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

7 thoughts on “Jak Kalisz głodem przymiera i co z tego wynika

  1. Cóż można dobrego powiedzieć o ,,Grubym Rychu ” – Chyba tylko to , że to urodzony hedonista , megaloman i bawidamek o kubaturze kaszalota . Cztery kadencje w sejmie , czyli bezproduktywny nierób robiący za salonowca , a do tego materialista którego mottem życiowym jest pławienie się w luksusach kosztem innych . Szczytem hipokryzji jest chęć startowania na prezydenta i podwyższenie zarobków nierobów sejmowych . Kalisz , to facet o obrzydliwej aparycji , któremu ciągle mało forsy , a z rozliczeń podatkowych wynika że ma w granicach 6 milionów zł. ciekawe z kąt , proste wyliczenie jest takie – 4 kadencje , to 48 miesięcy razy 4 razy 9 tys. ,to 1 milion 728 tys. a resztę wniosła kochanka jako wiano ?

  2. Ja mam inny smaczek – doktorat nijakiego Goliszewskiego z byznes center klab. To dopiero osiągnięcie, nie pomnę, że Goliszewskiego, ale jego recenzentów z tytułami belwederskich profesorów. Im to już na starość utrata twarzy chyba nie wadzi. Marek Doktor Goliszewski popisał się takimi odkryciami, że nawet na antynobla nie zasługuje, za to na śmiech studenckiej gawiedzi jak najbardziej. Ciekawym co na to Uniwersytet Warszawski, który niegdyś miał rangę uczelni wyższej? Bo jeśli jego mury opuszczają tacy doktorzy, to tym bardziej ze mnie gacie opadają ze zdumienia. Na szczęście swój doktorat obroniłem w murach kochanej Politechniki Warszawskiej, gdzie bez znajomości co najmniej tabliczki mnożenia nie da się obronić nawet licencjatu.
    PS.
    Co do Rycha – od dawna mi to powiewa. Rycha nie zaprosiłbym nawet do picia wódki. Byłaby z tego poruta i obciachowa fotka w tabloidach z TVN na czele.

  3. Napisałeś:
    ” Doskonale przecież wiemy, wszyscy jak tu siedzimy przed komputerem, że 95 procent tego poselskiego motłochu, to głupki z immunitetem, którzy biją się o fotel nie po to żeby coś pozytecznego zrobić dla kraju, tylko żeby czesać kase za nic i pooddychać stołecznym klimatem elit.”

    To żadna nowość. Kiedyś, przed laty w czasach słusznie minionych odbyła się dyskusja na temat: Co zrobić, aby Polska rosła w siłę a ludzie żyli dostatniej. Padały różne propozycje, a to żeby zmienić nazwę sejmu na parlament, albo zmienić wystrój wnętrz sejmu, itd w podobnym tonie.
    Do dyskusji wtrąciła się obecna na sali sprzątaczka: towarzysze, ja wiem co zrobić, aby było lepiej. No to powiedzcie jak taka mądra jesteście.
    Dam przykład: moja babcia miała przed wojną burdel w Warszawie, a jak interes nie szedł to zmieniała kurwy a nie firanki!
    Wtrąciła się druga sprzątaczka. Maryś, ależ ty durnoty wygadujesz, przecież na miejsce kurwy też kurwa przyjdzie!

  4. Niech pan Rysiu zdradzi, w której to kancelarii aplikanci zarabiają wielokrotność poselskich diet. Mam w rodzinie kogoś, kto stara się zostać radcą, ozłoci mnie za taką informację. Sam pan Rysiu w pewien sposób poprawia mi samopoczucie, bo miło wiedzieć, że jest ktoś jeszcze bardziej otyły i szpetniejszy ode mnie, tylko czy ta pociecha duchowa musi mnie tyle kosztować?

  5. Prastare, piękne i dumne miasto Kalisz nie ma nic wspólnego z dziadem odpustowym, łażącym po prośbie od drzwi do drzwi Polaków.
    Na Bergamutach wakuje stanowisko lewego pomocnika prawego czarownika, może je objąć i przestać narzekać.

  6. Rychu to straszny kaszalot i idiota, od niego morzna a nawet trzeba oczekiwac czegos wiecej niz narzekania na niska place za pierdzenie w stolek jako osiol w sejmie.

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s