Rosyjskie dylematy

Nie ma co udawać, że sankcje gospodarcze wobec Rosji a zwłaszcza ich skutki, mogą dać jakiś zbawienny efekt. Nie spodziewałbym się, że Rosjanie zmiękną i położą uszy po sobie.

moskwa-141008-1100

Generalnie efekty sankcji jednak jakieś są. Pikujący rubel o wartości wręcz już śmieciowej, puste półki zwłaszcza na prowincji (bo Moskwa to zupełnie inny świat), postępujący regres gospodarczy… chuj, dupa, kamieni kupa jednym słowem. Jest na ten temat cała masa artykułów, można sobie poczytać.

Jeśli jednak ktoś oczekuję, że za jakiś czas, kiedy efekt dokręcania śruby będzie jeszcze bardziej widoczny, Ruscy padną na kolana i przepraszając ze łzami w oczach zaczną jednocześnie prosić o przebaczenie i zdjęcie sankcji, ten ktoś moim zdaniem się myli.

Jestem zwolennikiem teorii, że im u nich będzie gorzej, biedniej i głodniej, tym oni staną się bardziej niebezpieczni. Tym bardziej rządni będą konfrontacji i zrekompensowania sobie strat i upokorzeń. Specyficzna ruska duma spowoduje, że oni nie przyjdą błagać o litość i wznowienie dostaw sera, jabłek i kredytów. Ruscy załadują działa i zatankują czołgi i ruszą na tę Europę, by odebrać co swoje, by się odkuć za te miesiące a może lata poniżeń, by zagrabić bogactwa Zachodu i się nimi wreszcie nacieszyć. Bo taki jest charakter Ruskich. O ile pojedynczy Rosjanin to całkiem czasami fajny człowiek, o tyle Rosjanin w grupie natychmiast dostaje małpiego rozumu i działa wedle przez nich tylko zrozumiałych schematów.

Jest więc dylemat. Dokręcać im śrubę i w imię solidarności i obrony pewnych zasad bronić Ukrainy, narażając się na niechybną pewnie wojnę, czy może odpuścić bo Ukraina szczerze mówiąc nie jest warta takich poświeceń. Czyli dać im sygnał, że w zasadzie wszystko mogą, narażając się tym samym na… pełzająca wojnę. Bo zaraz będzie Łotwa, może Estonia, a może też Polska… Czyli tak źle i tak niedobrze?

Reklamy

Opublikował/a

Prawie wszystkie opisywane tu wydarzenia mogą być wytworem mojej fantazji a nie istniejące fakty prawdopodobnie zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie nieznanych i nieszanowanych jest jednak jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

9 thoughts on “Rosyjskie dylematy

  1. Myślę że jest trochę inaczej , bo to co załatwiało się przez rynek europejski , załatwia się teraz przez Białoruś , Kanadę i Chiny i wcale nie jestem pewien , czy potajemne transporty z Niemiec , nie stały się bardziej obfitsze ! Za chwilę będzie zima i jak Rosja zacznie wprowadzać sankcje dotyczące dostawy gazu i domagać się zaległych długów za gaz , to dupa zimna i blada ….nawet w Polsce już się mówi o wzroście sprzedaży drzewa i zwiększył się wyrąb lasów , bo wszyscy biznesmeni podmiejscy zabezpieczają swoje domy … mrozem Rosja pokonała Napoleona i Hitlera , to i Obamie dupę zmrozi …

  2. Widzę, że ta psychoza wojenna zatacza coraz szersze kręgi; po kiego chuja Putin miałby wywoływać III wojnę? Czy on wygląda na idiotę?

    1. Zboku jeden! Mógłbyś podpisywać się swoim nickiem, a nie posługiwać cudzym! ( dotyczy komentarza z 8 października o 22:22) Takie komentarze nie są w moim stylu ani w charakterze.

  3. Andrea. Chyba nie masz racji. W USA zimy wcale nie są łagodniejsze od zim na Syberii. A co do wzmożonego wyrębu lasów w Polsce – nie są następstwem zagrożenia gazowego ze strony Rosji tylko skutkiem nałożenia przez koalicję PO-PSL zabójczej kontrybucji w kwocie 2 miliardów złotych na Polskie Lasy Państwowe pod pretekstem szukania środków na budowę dróg lokalnych. W ten sposób ograbiono Lasy Państwowe z finansowego zabezpieczenia, które było przeznaczone na badania naukowe, odtwarzanie lasów, tworzenie terenów chronionych, odtwarzanie zagrożonych gatunków flory i fauny, infrastrukturę turystyczną i dydaktyczną, zabezpieczenia socjalne i mnóstwo innych niezmiernie pożytecznych rzeczy. Drogi nie powstaną, a zajęte pieniądze już utonęły w czarnej dziurze budżetowej.

  4. Szanowny Jahu – Redaktorze Naczelny etc.etc.etc. – sprawa jest jednak trochę bardziej złożona a tzw. sankcje konieczne – dla otrzeźwienia Putina oraz samych Rosjan. W 1939 roku – strachliwy Zachód ulegał Hitlerowi – byle tylko zachować spokój i pokój. Co z tego wynikło – wszyscy wiedzą.Przy czym – Hitler obiecywał swoim wyznawcom „lebensraum” – nową przestrzeń do życia, kosztem oczywiście Europy Wschodniej i Rosji. Putin jest „carem” Rosji – największego terytorialnie państwa na świecie a więc nie chodzi tu tylko o nowe zdobycze terytorialne, ale demonstrację siły i ciągotki imperialne. Putin nie może znieść, że Rosja przestała być „mocarstwem nr 2” na świecie i dzisiaj nie odgrywa już takiej roli jak 50-70 lat temu. Za 10-20 lat Rosji najbardziej będą zagrażać Chiny, które de facto już dzisiaj są militarnie silniejsze od Rosji – bo są !!!!!
    A Rosjanie ??? Też trochę łyknęli kultury zachodniej oraz wiedza, że można żyć wygodniej niż oferuje to Putin. Sądzę,że sankcje i puste półki przvczynią się do tego, że Putina sami sprzątną. Lepsze to niż wojna. Na razie dali się uwieść demagogii Putina i „grażdanskoj gordostią”. Jak ich bieda trochę uszczypnie – zaczną myśleć – na ch..j nam Putin !!

  5. Co do Chin – też tak myślę !!! Rosjan jest dramatycznie za mało aby w pełni zagospodarować swoje gigantyczne terytorium. Jak odliczyć jeszcze „Rosjan” II kategorii tj. Jakutów, Tatarów, Czeczeńców i innych skośnookich to tych „wielkorusów” będzie mniej niż 100 milionów. Chińczycy mogą ich czapkami przykryć. Za czasów Breżniewa wydawało się,żze nic nie ruszy „Sojuza” a tymczasem rozpadł się jak gliniany czerep. Teraz też jest to tylko siła trzymane w kupie – do czasu ! Putin się wykopyrtnie !!!. Oprócz sankcji ma jeszcze dramatyczny spadek cen ropy i gazu na rynkach światowych – a tylko stąd czerpią dewizy dla ruskiej gospodarki.

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s