Zjednoczeni we wspólnej chorobie

W kronikach towarzyskich Najjaśniejszej warto chyba odnotować ten fakt. Bo wszystkie wydarzenia kuriozalne warte są kronik. Jan Maria Rokita postanowił wstąpić do SDP, by na dobre – jak mówi – potwierdzić, że jest publicystą, a nie politykiem. NIestety, bardziej tu chodzi jednak o potwierdzenie nie najlepszego stanu zdrowia. 

rokita-141012-640
Jan Maria Rokita osobowościową i kondycją psychiczną wyjątkowo będzie pasował do ferajny z SDP, bez problemu wtopi się w otoczenie, tudzież znajdzie wspólny z nimi język.

Pomijając intencje, fakt ów należy odnotować z zainteresowaniem a nawet zrozumieniem. Oto bowiem swój trafił na swoich i do swoich się przykleił.

Mniej zorientowanym pragnę przypomnieć, że SDP, czyli Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich to środowisko wyjątkowo rozdygotane, więcej mające wspólnego ze szpitalem psychiatrycznym, niż środowiskiem dziennikarskim. Dość powiedzieć, że przewodniczącym Tego Czegoś jest Krzysztof Skowroński, z powodów bezpieczeństwa dawno i skutecznie już odizolowany od świata mediów. Bo umówmy się, że tzw. Radio Wnet w którym się udziela, to żadne tam radio a bardziej pastylka uspokajająca, lub środek terapeutyczny. Trudno zreszta radiem nazwać coś i zaliczyć to do świata mediów, co słucha jedno sam Skowroński i ewentalnie jego gość (jeśli w ogóle przyjdzie i słuchawki dostanie).

W zarządzie Tego Czegoś (SDP) znajdują się też inne powszechnie znane postaci i nieuleczalne raczej przypadki, m.in Piotr Legutko, Agnieszka Romaszewska, Teresa Bochwic, czy wreszcie niepowtarzalny i niezapomniany wariat nie do podrobienia Marcin Wolski. Przyznacie, że takiego składu pacjentów nie powstydziłby się żaden szpital psychiatryczny w Polsce, nie wyłączając kliniki w Tworkach.

Oczywiście w SDP zasiada paru innych zdolnych i utalentowanych ekscentryków, ale bardziej znanych i funkcjonujących w wąskim środowisku, niźli w powszechnej świadomości.

Zmierzam więc do tego, że Jan Maria Rokita osobowościową i kondycją psychiczną wyjątkowo tu będzie pasował i bez problemu wtopi się w otoczenie, tudzież znajdzie wspólny z nimi język. Pytanie tylko gdzie jest Nelly? Prosimy o ujawnienie nazwiska lekarza który się nią aktualnie zajmuje!

Reklamy

Opublikował/a

Prawie wszystkie opisywane tu wydarzenia mogą być wytworem mojej fantazji a nie istniejące fakty prawdopodobnie zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie nieznanych i nieszanowanych jest jednak jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

12 thoughts on “Zjednoczeni we wspólnej chorobie

  1. Revel, zrobiłeś temu gościu przyjemność. Wyjąwszy z lamusa i otrzepawszy z kurzu, przypomniałeś że takie cóś nadal oddycha i popierduje. A Nelly to mi zwyczajnie brak. Zawsze było z czego się pośmiać.

  2. Hej Jahu! Nie mogę ukryć zdumienia, że we wczorajszej notce wcale dużo nie zmyśliłeś. Przeczytałam na własne oczy! Za to na fejsie dostaniesz ode mnie kolejną łapkę.
    Pozdrawiam – cheronea

    1. Droga Cheroneo, to kolejny dowód na to, że przynajmniej w Polsce życie znacznie wyprzedza wyobraźnię. Pozdrówka

  3. No ….tak , obecne SDP to faktycznie niewspółmierny obciach dla szanującego się dziennikarza ! O idiocie Rokicie i jego przygłupiej żonie , szkoda gadać . Ale kiedyś dawno temu , byłem na obozie harcerskim z niejakim M. Wolskim , z powodu uczęszczania do jednego ,, ogólniaka ”. Wtedy Wolski był strasznym niemotą , ale co trzeba przyznać , z talentem pisarskim . Napisał wtedy historię obozu w formie ,,Pana Tadeusza ” co było przezabawne .. dorósł i niestety zeszmacił się PZPR-em i potem to już wszyscy znają dzieje ,,zezowatego prawicowca za pieniądze ”. Cóż , ja się nie zeszmaciłem i ZHP była jedyną organizacją do jakiej należałem …

    1. Słuchowiska Wolskiego w Trójce w latach siedemdziesiątych były znakomite !

    2. No to już masz krechę, bo to była też socjalistyczna organizacja. 😦

  4. Czyli, by użyć popularnego niegdyś – chociaż w innym kontekście – sloganu: Swój do swego, po swoje. A tak na marginesie: Legutko z SDP nie ma nic wspólnego (poza nazwiskiem) z Legutką – profesorem. Chociaż obu łączy niezłomna wiara w Jarosława Polskę zbaw i świetlaną IV RP.

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s