PiS przełamuje bariery

striptizer-141013-1100

Niniejsza wiadomość postanowiłem przyjąć z należną powagą i uwagą. Choćby dlatego, że lubię jak partie wszelakiej maści otwierają się na nowe środowiska i cenią ludzi za ich hipotetyczny rozum nie zaś za dajmy na to długość fiutka.

striptizer-141013-1100
Jeden z ostatnich występów Pana Królika (to ten w głębi) na wieczorze panieńskim nijakiej Krystyny M.

Chodzi o to mniej więcej, że wedle potwierdzonych informacji, w Opolu z listy Prawa i Sprawiedliwości w wyborach samorządowych wystartuje striptizer. To Łukasz Antoni Jaroszewski, zwany „Królikiem“. Do tej pory radził sobie różnie, acz nie przeczy, iż ludzi bardziej przekonywał urok jego fiuta niźli moc jego rozumu. „Tańczyłem na wieczorach panieńskich. Może wydaje się to głupie, ale wtedy nie było innego sposobu, chciałem zapracować na chleb.“

striptiser-pis-male-540
Królik ma mocny i niebanalny program. Kliknij by Królika powiększyć

Teraz to się zmieni, bo Królik ma mocny i niebanalny program.

„Moje dzieciństwo nie należało do łatwych, a życie było szare. Walczyłem z własną bezdomnością i chcę pomóc młodzieży, która ma podobne problemy. Chcę przyczynić się do walki z patologią, narkomanią i pomóc osobom niepełnosprawnym. Bardzo chce pomagać“.

PiS twierdzi, że przeszłość kandydata nie gra roli, bo oni jako partia postępowa i wyjątkowo otwarta na młodych i niebanalnych ludzi, nie zamierza szykanować ich z powdu przeszłości. Ostatecznie liczą się przecież programy.

Tak jest faktycznie.

Udało mi się dotrzeć do innych,  trzymanych na razie w tajemnicy, niebanalnych kandydatów PiS na radnych, a w zasadzie na radne. To dwie panie o zawodach w polskiej polityce raczej egzotycznych. Jola i Zoja to bowiem tirówki, czyli mniej elegancko mówiąc kurwy. Jola, sympatyczna blondynka, o dużym tyłku i miłym uśmiechu, pracuje na codzień przy drodze do podwarszawskiego Nieporętu. Twierdzi, że sprawa jej kandydowania jest już ostatecznie domknięta. Zostały jeszcze kwestie dopracowania programu, bo tego do końca nie chwyta. Brak jej po prostu politycznego obycia i nie wie co zmyślać żeby brzmiało przekonywająco (chce wyeliminować z polskiego rynku ukraińska i bułgarską konkurencję, nie wie jednak jak to zgrabnie powiedzieć). Ale jest optymistką.

„W tym tygodniu osobiście spotykam się z panem Hofmanem. To miły i uczynny człowiek i wierzę, że mi pomoże. Bo jak kocham PiS, kocham Jarosława Kaczyńskiego i Polskę też kocham, a jak trzeba to i pokocham pana Hofmana. Zresztą wierz mi, mam cały arsenał środków, by pana Hofmana przekonać i namówić do owocnej współpracy. A wiem, że on jest z tych, co to lubią być przekonywani. Dziewczyny mi o tym mówiły“

tirowka jola-141013-640
Kandydatka Jola, to sympatyczna wiecznie uśmiechnieta blondynka o dużej dupie

Z kolei tirówka Zoja (foto poniżej) nie ma szans na spotkanie z panem Hofmanem, bo pochodzi spod Wrocławia, tam mieszka i tam w pocie czoła (i dupy) pracuje. A pan Hofman raczej tamtędy nie jeździ, więc spotkanie, nawet na leśnym parkingu, jest mało prawdopodobne.

Zoja zna dobrze kilku innych polityków PiS, co prawda lokalnego szczebla, ale pracowitych i dużo mogących. Zoja zna ich tak dobrze, że jest w stanie wymienić łączną ilość pryszczy na fiutku aktualnego radnego PiS, pana S. Wie, że uzbrojona w taką wiedzę osiagnie swój wymarzony cel. Chce być radną, bo ma ponoć dobry program (walka z rasowymi uprzedzeniami. Cyganie nie tylko kradną, Cyganie też dają czego ona jest najlepszym przykładem). I jeśli komukolwiek wtedy będzie dawała dupy, to co najwyżej prezydentowi, pod warunkiem wszak, że on też będzie z PiS. Bo jak słusznie mówi, czas już skończyć z tym, że to PiS daje dupy, pora dawać dupy PiSowi.

tirowka zoja-141013-800
Kandydatka Zoja nie ma szans na spotkanie z panem Hofmanem, bo pochodzi spod Wrocławia, tam mieszka i tam w pocie czoła (i dupy) pracuje

Zoja mówi, że na jej korzysć przemawia też fakt, iż jest Cyganką, a może bardziej Romką, bo tak brzmi dumniej i nowocześniej. A Romce, czyli Cygance nikt nie odmówi wsparcia, żeby nie być posądzonym o rasizm i wrogość wobec obcych.

Ta nowa polityka PiS ma oczywiście ręce a nawet nogi, a w związku z tym wszystkim niebanalnym kandydatom z ramienia partii Kaczyńskiego, życzymy wszystkiego najlepszego. To krok w dobrą stronę, choćby dlatego, że obok kurew amatorek, w sejmikach zasiądą wreszcie kurwy profesjonalistki. PiS nie po raz pierwszy więc przełamuje środowskowe bariery. Jedno wszak tylko nurtuje mnie pytanie, dlaczego kurwy tak wyjątkowo lgną akurat do PiS?

[*wszystkie informacje zawarte na tej stronie mogą zawierać elementy zmyślone i nie do końca prawdziwe, acz konieczne dla uatrakcyjnienia przekazu. Zalecane jest przeto czytanie ze zrozumieniem. Jeśli ten wpis ci się podobał, możesz lajknąć fanpejdż strony na Fejsbuku]