Naród zasłużył na to święto!

mecz-141014-1100550

Nieznane mi bliżej Stowarzyszenie Dumy Kibica „Polska Razem”, chce wystąpić z wnioskiem do prezydenta Komorowskiego, by dzień historycznego zwycięstwa na niemieckim faszyzmem futbolowym uznać za święto narodowe. Każdego roku przeto, dzień 11 października będzie dniem wolnym od pracy, czyli tzw. czerwoną kartką.

mecz-141014-1100550

Pomysłodawcy dowodzą że mało jest w heroicznej historii polskiego narodu tak spektakularnych zwycięstw, kiedy to tak liczni tak wiele zawdzięczają nielicznym. Historyczna wiktoria na stadionie omen nomen Narodowym, stawia ją w szeregu wielkich polskich zrywów, tuż obok Powstania Warszawskiego, bitwy o Monte Casino, a może nawet bitwy pod Lenino. Przecież tam, też po raz pierwszy tej wojnie Niemcom w zasadzie wklepaliśmy, choć szczerze mówiąc nie byliśmy najlepiej zgraną drużyną.

Wedle napływających informacji, kancelaria Pana Prezydenta a i Pan Prezydent osobiście, są bardzo przychylni tej inicjatywie. Wysoki acz zastrzegający sobie anonimowość urzędnik tej kancelarii mówi, że Pan Prezydent gotów jest wystąpić z odpowiednią inicjatywą do parlamentu, by czym prędzej ustanowić dzień 11 października świętem narodowym. Należy jedynie wymyślić jakaś godną nazwę, tak aby święto narodowe 11 października jakoś jednak odróżniało się od święta narodowego 11 listopada. Niewykluczone że w sprawie nazwy rozpisany zostanie ogólnonarodowy konkurs.

Zarówno Stowarzyszenie Dumy Kibica jak Pan Prezydent chcą aby nowe święto uroczyście było obchodzone już w przyszłym roku. Plan zakłada nawet, że na Narodowym rozegrany zostanie z tej okazji mecz-inscenizacja wielkiej wygranej. Wedle Adama „Bejsbola” Pałkiewicza honorowego prezesa Stowarzyszenia, do roli Niemców zgłosiły się już dwie drużyny. Są to czwartoligowe Wilga Garwolin, oraz  Huragan Wołomin. Po zamknięciu listy zgłoszeń, jury wybierze drużynę hipotetycznie najsłabszą, tak, by zwycięstwo-inscenizacja było godne i dostatecznie przekonywające. Aha, nadmienić wypada, że w roli reprezentacji wystąpi oczywiście sama reprezentacja.

Niestety, na razie upadł pomysł, aby wszystkich piłkarzy udekorować krzyżem walecznych (rezerwowych medalem „zasłużony dla obronności kraju”). Sprawa może nabrać nowych kolorów i rozpędu dopiero po ewentualnym zwycięstwie nad Szkotami.

Wiadomość z ostatniej chwili jest taka, że władze podwarszawskiego Sulejówka wystąpiły z inicjatywą, by na cześć i ku chwale Adama Nawałki, jego odlany w brązie posąg dostawić do stojącego już tam posągu Józefa Piłsudskiego. To dwaj bohaterowie, którzy Polsce przynieśli nie tylko niepodległość (Piłsudski) ale też zwrócili narodową godność (Nawałka).