Aaaa, aby niewolnice kupić…

niewolnica-141107-1100600
Jeśli kogoś proceder ten nie brzydzi, niechaj notatkę tę przeczyta, ryzyka nie ma. Jeśli ktoś jest natomiast wrażliwy, a nie daj boże atencją darzy religię, a prawa człowieka uważa za fundament cywilizacji, notatki tej niechaj nie czyta, bo na pewno wzbudzi ona w nim niesmak.

niewolnica-141107-1100600

Otóż w rejonach uważanych za ogólnie bezbożne i barbarzyńsko atrakcyjnych, można kupić sobie niewolnice i to nie byle jaką bo chrześcijańską. Cennik niewolnic, opublikowało właśnie Państwo Islamskie.

„W ten sposób bezbożni poganie, którzy fałszywie twierdzą, jakoby czcili Boga, upodlają chrześcijańskie i jazydzkie kobiety” – czytam w uchodzącym za autorytet ortodoksyjnie katolickim publikatorze.

Nim przejdę do krótkiej dyskusji z naszymi ortodoksami, podam cennik tamtejszych ortodoksów. I tak niewolnice możesz posiąść (w sensie zostać jej właścicielem, bo posiąść będziesz ją pewnie mógł nieco później), dysponując kwotą od 140 do 560 polskich złotych. Nie bójmy się tego słowa, to wyjątkowa okazja. Oto szczegóły:

Kobieta (chrześcijanka lub jazydka), wiek 40-50 lat: 50 000 dinarów irackich (140 zł)

Kobieta (chrześcijanka lub jazydka), wiek 30-40 lat: 75 000 dinarów (210 zł)

Kobieta (chrześcijanka lub jazydka), wiek 20-30 lat: 100 000 dinarów (280 zł)

Kobieta (chrześcijanka lub jazydka), wiek 10-20 lat: 150 000 dinarów (420 zł)

Kobieta (chrześcijanka lub jazydka), wiek 1-9 lat: 200 000 dinarów (560 zł)

Ja z okazji nie skorzystam, choćby dlatego, że nie ma żadnej pewności, czy dostanę to za co zapłaciłem, a poza tym zawsze jest szansa że za jakiś czas będzie promocja.

Natomiast nie mogę się zgodzić z naszymi ortodoksami, że to „bezbożni poganie, którzy fałszywie twierdzą, jakoby czcili Boga”. Żadni to poganie, jedno ludzie bardzo pobożni, którzy żarliwie czczą swojego boga, nawet bardziej żarliwie niż nasi ortodoksi czczą swojego, choć wedle zasady jaki bóg tacy i wierni. W gruncie rzeczy jest to problem przesadnej żarliwości, i owej pobożności. A w prostej linii zmierzam do tego, że wszelkiego typu pobożność i wszelkiego sortu religie, to chujnia do kwadratu i zarzewie wszelkiego zła. To patologia, niezależnie od tego, czy na imię ma islam czy może chrześcijaństwo. I przypomnijcie mi tak dla zasady, bo już nie pomnę, w tej Biblii to kobiety po ile chodziły? Dwie kozy i trzy szekle, czy może krowa plus dwa gliniane garnki?