Kukiz, anty systemowy systemowiec

kukiz-141121-1050620

Dobra wiadomość dla wielbicieli rozlicznych talentów eks-artysty Pawła Kukiza. Po latach starań został wreszcie tym. kim chciała zostać. Kandydując z listy Bezpartyjnych Samorządowców jest już radnym sejmiku Dolnego Śląska. Zdobył – sprawa nie bagatelna – ponad 14 tysięcy głosów.

Poglądy Kukiza są dość oczywiste (jak na Kukiza), czyli nie bardzo wiadomo jakie. Generalnie anty systemowe, cokolwiek to znaczy.

W swoich felietonach pisanych dla publikatora „Od Rzeczy”, daje  często niekontrolowany upust swoim frustracjom, wskazującym jednoznacznie, że poziom krwi  w alkoholu jest zdecydowanie za wysoki. Całą politykę nazywa jedną wielką kloaką, ale pchając się do tej polityki informuje jednocześnie, że nie ma dla niego nic przyjemniejszego niż codziennie pływanie w tych odchodach.

Zaczęło się to zaś mniej więcej w roku 2011, kiedy obywatel  Kukiz oznajmił swojej rodzinie, że idzie na… wojnę z systemem. Minęły trzy lata, wojna trwa, ale Kukiz wygrał pierwszą istotna bitwę, zostając owym radnym. W rozmowie z jednym z portali podkreślił, ten sukces go cieszy, bo oznacza, że jest wiele osób, które chcą zmiany systemu. Teraz system zacznie zmieniać  Kukiza. A zmieni, nie mam wątpliwości.