To będzie zajebiście ważny rok!

wojtyla-141201-1100500

Jeszcze jeno trzydzieści dni plus godzin parę i jak dobrze pójdzie to obudzicie się w roku szczęśliwości. Nie byle jakim roku. Roku świętego Jana Pawła II, roku Wielkiego Rodaka, Wybitnego Literata, Niezłomnego Wychowawcy, Pierwszego Narciarza, Aktora i Obolałych Dusz Doktora. Cieszcie się!

icon-kreska

I to żadne jaja nie są moi drodzy, tylko prawda najprawdziwsza. Uchwałę w sprawie ustanowienia roku 2015 Rokiem DżejPiTu, proponują posłowie Platformy Obywatelskiej, tej samej, którą to do niedawna dowodził ten, co to przed żadnym biskupem klękać nie miał. Ale tylko brakło karbowego a chołota natychmiast po podwórku się rozbiegła. No i sobie wymyślili.

Bo w tym przyszłym roku, zbiegają się dwie radosne rocznice, pierwsza kanonizacji i dziesiąta wyboru tego lepszego ze światów. Najradośniejszy w tym radosnym roku, będzie oczywiście kwiecień, bo zarówno kanonizacja jak i wycieczka do domu ojca, w jednym wręcz zbiegły się terminie. Nie niej ważne jest również to, że  w tym miesiącu Jah obchodzi swoje równe urodziny, co tym bardziej – mnie przynajmniej – nastraja do zabawy. Niech się święty więc nam święci i rozwija, a Jah niech w zdrowiu pozostanie.

Mam w ręku projekt uchwały, w którym z uznaniem czytam, iż:

„Sejm RP postanawia ustanowić rok 2015 Rokiem św. Jana Pawła II w poczuciu moralnego obowiązku i głębokiego szacunku wobec postaci, która wywarła tak znaczący wpływ na losy nie tylko naszego narodu, ale i całego współczesnego świata”.

No, to co Bywalcy, Przypadkowi Turyści i cała reszto bluźnierczej hołoty, wypijemy za zdrówko Janka Karola Pawła? Niech mu się tam w tym niebie dobrze wiedzie, niech pije, pali i konia pogania, niech zachłannie próbuje wszystkiego, czego za życia nie zaznał, a kobiety niechaj mu spod kołdry nie wychodzą. Wiwat!