Na kaca najlepszy jest klin. Klin jak Klinowski

W zasadzie pisząc o Wadowicach, powinienem obowiązkowo pisać na kolanach, czyli na klęczkach, bo tykam miasto święte, miasto symbol i dumę Polski. W tym mieście przecież urodził się, konia po raz pierwszy walił i smak łakoci poznał (ech, te pokusy), nie kto inny tylko słynny Karol Wojtyła. Tymczasem…

icon-kreska

…tymczasem sprawy poszły w zupełnie niespodziewanym kierunku. Jeszcze tydzień temu wydawało się, że to nie tylko trzęsienie ziemi, ale wręcz koniec świata. No bo jak to tak, lewak Klinowski burmistrzem Wadowic? Niedoczekanie! Teraz jednak napięcie nieco zelżało, bo nowa władza zapowiedział że jednak nie zburzy wojtyłowego domu, ani nie zakaże wypieku skompromitowanych kremówek.

Nie oznacza to jednak, że rozpacz z katoprawicowych dusz wyparowała. Ona nadal gra tam marsz żałobny.

Szczególnie skrzywdzona czuje się była burmistrz Ewa Filipiak, która rządziła Wadowicami przez 20 lat, budując wizerunek miasta na nieustannym robieniu laski Wojtyle, niezależnie od tego czy żyw on czy umarły. I teraz dziwi się bardzo, że to obciąganie papieskiego fiutka nie podobało się mieszkańcom. No, nie podobało się, bo ileż lat droga pani Ewo, żyć można w oparach absurdu, w aromacie świętych bąków świętego Polaka i we wszechobecnym kurzu i pajęczynach.

Okazało się też przy okazji, że mieszkańcy mają nieco inne potrzeby, niż tylko ciągłe odnawianie papieskiej chałupy, dostawianie coraz to nowych i bogatszych tablic, rewitalizacja dopiero co postawionych pomników i dzielenia się władzą ze wszechobecnym, wszechwładnym i wyjątkowo bezczelnym w Wadowicach klerem. Powiedzieli przeto dość, bo chcą co inni już mają: rowerowych ścieżek, odrobiny nowoczesności i przede wszystkim normalności, której tu od dłuższego czasu było tu brak.

W skrócie więc rzecz ujmując, mieszkańcy  Wadowic papieskiego kaca postanowili wyleczyć zgodnie z obowiązującymi zasadami, czyli klinem. Klinem jak Klinowski.

A ten zapowiada, że może rewolucji nie będzie, ale zmiany na lepsze z pewnością. Zacznie zaś od rozliczenia dotychczasowych rządów. Czyli jednak będzie się działo. A Filipiak z braki laku będzie musiała obciągać Dziwiszowi. Ale już na wyjeździe i na własny rachunek.

Reklamy

Opublikował/a

Prawie wszystkie opisywane tu wydarzenia mogą być wytworem mojej fantazji a nie istniejące fakty prawdopodobnie zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie nieznanych i nieszanowanych jest jednak jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

5 thoughts on “Na kaca najlepszy jest klin. Klin jak Klinowski

  1. Powoli , ale jednak zmiana i to sami ludzie mają dość ciemnoty i wymiotnych kremówek , które od zawsze nazywały się ,,Napoleonkami ” czyli budyni , a z dwóch stron kruche ciasto . To samo w Częstochowie i Radomiu . Może jedna ludzie otrzeźwieli , chociaż Rydzyka po brudnych i tłustych łapach całują , koperty wtykają …ale jak widziałem , to same stare babska , no i Kaczyński , ale to przecież stare babsko rozciapciane i bezzębne …Gdzieś czytałem , że niejaki Witkowski – autor serii książek o pedałach , usilnie się stara o nagranie filmu na podstawie książki ,,Lubiewo ” . Naczelni pederaści może by i się zgodzili , ale dali warunek Witkowskiemu , że jak przekona do głównej roli ,,Prezesa ” to się zgodzą ….ciekawe , czyżby ,,Balbina ” miała szansę na Oskara ? Podobno dobrze ciągnie ….

  2. W porównaniu z kuku, które czarnej stonce nabili słupszczanie, to pan pikuś. A ja marzę beznadziejnie, żeby w moim mieście prezydentem był na przykład Legierski. Wtedy przebierańców szlag jaśnisty by trafił w jednej sekundzie z pożytkiem dla kraju – nie dość, że otwarty gej, to jeszcze czarny, panie tego. A napoleonek nie lubię od dziecka – instynkt, jak zwykle, nie zawiódł mnie.

  3. Jest takie coś, jak prawo akcji i reakcji (wg III zasady Newtona). W filozofii hinduistycznej istnieje prawo przyczyny i skutku. Mamy z tym do czynienia a przykładem choćby te wadowickie kremówki i wynik wyborów samorządowych. No ile lat można pieprzyć o kremówkach. Kaczyńskiego tez dotyka już prawo akcji i reakcji. Ponad 25 lat twierdzi, ze białe jest czarne i na odwrót. Każdego już mdli, dlatego musi sobie każdy pofolgować i ulżyć w wygódce.

  4. Młodszych informuję, że dawniej „wygódką” nazywano zwykły polski sraczyk – przeważnie za stodołą

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s