Zbojkotować orszak trzech żuli

orszak-150104-1100550

Już tylko dni i godziny dzielą nas od barwnego pochodu wszystkich nawiedzonych przebierańców. Ale sens tego święta został oto całkiem niespodziewanie wypaczony a sama impreza zagrożona. I co wtedy zrobimy, mu szydercy? 

icon-kreska

Wszystko zaś z winy posła Stanisława Pięty, który wychylił się z zupełnie niespodziewanym apelem. Nawołuje do bojkotu imprezy!

„Katolicy z Warszawy nie powinni brać udziału w orszaku, jeśli organizatorzy nie wycofają zaproszenia dla Gronkiewicz-Waltz”.

Jeśli ktoś nie wie kto to jest ten Pięta (a zakładam, że tacy mogą być), to niewiele, a w zasadzie nic nie traci, ale wierzcie mi, w tym wypadku nie ważne jest kto mówi, tylko co mówi. Poza tym jeśli ktoś nie wie o jaki orszak chodzi (a zakładam, że tacy mogą być), to też w sumie nic nie traci, choć dla jasności nadmieniam, że chodzi o orszak w tak zwane święto tak zwanych trzech króli.

A w zasadzie chodzi o to przede wszystkim, że osoba tak głębokiej acz miałkiej wiary jaką bez wątpienia jest ta Gronkiewicz, nie może swym wątpliwym udziałem kalać święta prawdziwych i ciągle noworocznie skacowanych Polaków, jebiących z zasady ten rząd, a PO szczególnie jebiących, choć starego Żyda  Chrystusa wielbiących. To nie dopuszczalne i kto katolik na taki zbeszczeszczony pochód nie powinien iść.

No dobrze, ale po co w ogóle o tym wspominam?

Na pewno nie po to, by promować tak skończonych i doskonałych kretynów jak ów bez wątpienia Pięta. Jeśli już, to raczej po to, by wyrazić szczerą całkiem nadzieję, że w następnym roku honorowym gościem orszaku będzie taki na przykład Palikot. Piętę by trafił pewnie szlag, a orszak został by zbojkotowany na amen. A przecież nie ma nic bardziej pożądanego, niż brak plączących się pod nogami i tarasującym drogi nawiedzeńców, czczących niby pamięć po trzech przybłędach na chudych i wyleniałych wielbłądach.