Miller masturbuje się Ogórkiem. Czyli o wyższości paprotki nad kaszalotami

ogorek-150112-1100500

Jedno nie ulega wątpliwości: Magdalena Ogórek ma ładną buzię, co wśród polskich pań polityków, lub niby polityków, jest ewenementem. W tym sensie zabiedzona i wychudzona pani Ogórek, na dodatek dzieciata mężatka (z rozwodnikiem), jest czymś zdecydowanie bardziej wartościowym, niż obleśnie zapasiona, cuchnąca i niedorżnęta pani Pawłowicz, o twarzy niedbale ogolonego goryla na dodatek.

icon-kreska

Ale w zasadzie tutaj kończy się wszelka dyskusja o zaletach pani Ogórek. Owszem jest ona jeszcze wyszczekana i to w sposób bardziej cywilizowany niż wspomniana Pawłowicz, ale to jeszcze zdecydowanie za mało żeby być kimś. To wyrwana sprzed lustra celebrytka, której poglądy stoją w zdecydowanej sprzeczności z urodą.

Chcę też przez to powiedzieć, że wszystko wskazuje na to, iż mimo tych swych nielicznych zalet, pani Ogórek jednak zwariowała, a w najlepszym razie była mocno nietrzeźwa decydując się na ten krok. Oto pojawiła nam się więc kolejna paprotka, która tym się różni od innych paprotek, że nie jest aż tak strasznym kaszalotem.

No to teraz dziegciu trochę

Nie mogę traktować poważnie osoby, która mimo pozorów ogłady, ma poglądy starej i zużytej siostry zakonnej. Przecież nie tak dawno jeszcze,  otwarcie i zacięcie broniła niczym lwica profesora Chazana, czołowego skrobacza i psychopaty wśród lekarzy.

Ja rozumiem, że jako specjalistka od religi, wyznań i doznań, miała prawo zabierać głos w sprawie gwałconego z niebywałym okrucieństwem sumienia Chazana, jednak są granice obciachu, których przekraczać nie wolno, zwłaszcza kobiecie chcącej uchodzić za światłą. 

Nie wiem też, czy dyma ją jakiś biskup, ale zachowuje się i kościoła broni tak, jakby ją dymał. Atakowała też bez pardonu profesor Środę, która na temat owego Chazana miała zdanie jakie miła, czyli mniej więcej takie jak ja, tyle że grzeczniej wyrażone. Jednym słowem to trująca i marnej jakości paprotka, zwiędnie nim zakwitnie. 

Dlaczego Magda nie dla mnie

ogorek-male-400
pani Magda jest jeszcze tu w stanie lekkiego utuczenia. W rzeczywistości zaś jest już zdecydowanie gorzej. Jest nieapetycznie!

Poza wszystkim nie zagłosuję na panią Magdę jeszcze z przynajmniej dwóch powodów. Po pierwsze, nie lubię anorektycznych typów kobiet, bo tak jak buzię ma przyciagającą, tak resztą ciała odpychającą ma zdecydowanie.

Na zdjęciu obok, pani Magda jest jeszcze w stanie lekkiego że tak powiem utuczenia, w rzeczywistości zaś jest już zdecydowanie gorzej. Jest nieapetycznie anorektycznie rachityczna!

Po drugie nie zgłosuje na panią Magdę również dlatego, że jest raczej humorystyczną kandydatką równie humorystycznej lewicy, której od dłuższego już czasu nie cierpię. To lewica, która czym prędzej winna iść do utylizacji i to nieodwołalnej.

Szczerze mówiąc i mając takie poglądy, może właśnie dlatego pasuje ona do owej kościelno-kruchtowej lewicy, reprezentowanej przez pana Millera i jego pocących się kolesi. 

Nie mam więc zamiaru wspierać pośrednio owej bandy zapleśniałych chujów i wyleniałych pizd, bo to salon kawiorowych mend bez żadnej już przyszłości.

Co z tym Millerem

Nie wiem natomiast co kierowało Millerem, że zdecydował się na tak ekstrawagancki krok. To, że Miller ma już od dłuższego czasu nie po kolei w głowie, to fakt powszechnie znany, znajdujący potwierdzenie w każdym jego wystąpieniu. Nie mam też pojęcia dlaczego ten kurdupel, uparł się by zniszczyć naiwną i politycznie głupiutką kobitkę.

A może kierowały nim jakieś powody głęboko osobiste? Co prawda nie przypuszczam, żeby pani Ogórek dała się dymać Kanclerzowi oczekując takiej właśnie zapłaty, bo są pewne granice obciachu, choć z drugiej strony tak jest z kobietami, że nigdy nie wiadomo co z nimi jest. Ich wybory i decyzje są zazwyczaj nieodgadnione.

Przykład owego obleśnego dziada jakim jest Kalisz najlepiej o tym świadczy. Pompatycznie kałowaty burek a całkiem fajne kobitki lgną do niego jak muchy do tłustego kawałka gówna. Tylko zdaje się Kalisz, mimo wszystko ma jakieś – o zgrozo – atrybuty, bo rżnie panny na potegę, a nawet robi im dzieci, a Miller atrybutów nie ma żadnych. Nawet mu pewnie nie staje.

Resume

Za wcześnie jeszcze, by w tym wszystkim się połapać. Bo może estetycznie jest jednak jako tako, to merytorycznie jest zdecydowanie byle jak. Osobiście przypuszczam, że pani Ogórek nie dotrwa do wyborów. Wycofa się, lub zostanie wycofana, a kandydatem/kandydatką zostanie ktoś, kogo akurat Miller zacznie ruchać. No chyba, że wcześniej wyruchają Millera.