Dudów dwóch? O dwóch za dużo!

duda-150114-1100500

Mamy oto dwóch Dudów. Niestety, obaj są do siebie podobni, choć w sumie tak wiele ich różni.  Jeden jest prostackim watażką i mentalnym dresiarzem, drugi nie wiadomo jeszcze kim jest a już chce być prezydentem. Obaj wstawiają się za górnikami

icon-kreska

Kretyn numer jeden to bez wątpienia Piotr Duda. No bo co sądzić o gościu który wypowiada takie słowa?

„Protest się będzie rozszerzał, jeśli nie dojdzie do porozumienia z delegacją rządową. (…) Chciałem posłom ze Śląska powiedzieć jedno: my wiemy kim jesteście, znamy wasze adresy, wiemy gdzie mieszkacie i immunitet wam nie pomoże”.

Czy może mi ktoś podpowiedzieć jak takie coś się nazywa? Nie spodziewam się po półgłówku jakieś wyszukanej argumentacji, ale groźby karalne to raczej przesada. I ten ton nie znoszący sprzeciwu:

„Kopalnie mają być zrestrukturyzowane. Chcemy zapewnienia, że górnicy będą pracować w kopalniach nie tylko do 2018 roku (…)  Górnicy, kolejarze i energetycy nie będą płacić za błędy polityków”.

gornicy-tweet-150114-400Rozumiem, że za te błędy polegające przede wszystkim na zbyt długim utrzymywaniem przy życiu węglowych wydmuszek, zamiast  górników, zapłacą pozostali, czyli my wszyscy. Z radością sfinansujemy zakłady, które jedyne co potrafią to przynosić straty.

I byłbym wdzięczny, żeby pan Duda wreszcie przyznał, że tak po prawdzie to pewnie ma w dupie górników, bo chodzi przede wszystkim o utrzymanie świetnej kondycji ekonomicznej tabunów działaczy związkowych, którzy z uczciwą pracą mają mniej więcej tyle wspólnego co ja z islamem.

No, ale żeby nie tylko na związkowcach się wyżywać…

Drugi ewidentny kretyn, choć nie tak cwany jak dresiarz Duda (Piotr), to kandydat Duda (Andrzej). Swoją drogą, czyż to nie zastanawiający zbieg okoliczności z tymi nazwiskami?  Wszystkich innych Dudów proszę o prewencyjną przeto  zmianę nazwiska, bo inaczej zostaniecie poczytani za wariatów.

Otóż ten kandydat Duda, robi sobie kampanię wyborczą kosztem głupich i zmanipulowanych górników, składa obietnice bez żadnego zdaje się pokrycia. Fotografuje się mianowicie na tle kopalni będącej kompletnym i nieodwracalnym bankrutem, przekonując jednocześnie, że wszystko jest okej, zakład jest kwitnący i rentowny jak nigdy dotąd, tylko rząd jest zły, bo ten cud gospodarczy chce zniszczyć.

W tej sytuacji naprawdę trudno o jakiekolwiek solidaryzowanie się z górnikami,  o jakiekolwiek gesty współczucia, bo zbyt dużo jest głupków, którzy działają na ich szkodę   zdecydowanie skutecznej,  niż mityczny rząd co to wszystko chce ponoć zniszczyć.

>>>Source