Krecia robota

Nie często zapuszczamy się w te rejony, a bazując raczej na najniższych instynktach i w związku z tym sięgając po najbardziej prymitywnych polityków, omijamy siłą rzeczy środowiska artystyczno hedonistyczno kawiarnianej bohemy. A to zazwyczaj celebryci pełną gębą, żeby nie powiedzieć że z tłustą gębą i chudą dupą (lub odwrotnie). 

icon-kreska

Odwalamy przeto pracę domową, donosząc wam jaką to krecią robotę odwala Kret.

Prowincjonalne niewydymki, stare panny i zazdrosne emerytki informuję was, iż chodzi o Jarosława Kreta, prawdopodobnie jedynego w tej chwili użytkownika nawet niezłego w sumie tyłka pani Beaty Tadli.

Jakaż to była wielka miłość! Pamiętacie? Bo ja pamiętam. Nie było tabloidu, który by się nie onanizował obowiązkową fotka „najbardziej szczerze zakochanej“ i „najbardziej uroczej“ pary polskich mediów. No i co? No i chuj! Precyzyjniej mówiąc chodzi o chuja pana Kreta.

A chuj pana Kreta to nie byle kto, to chuj nad chuje, gość, fachura i zawodowiec, nie jeden odwiert robił, nie takie kanały penetrował. Sęk w tym więc oto, że Jarek uroczą pannę (sorry, wtedy jeszcze mężatkę. Nasze kondolencje Radku) Beatkę wprawnie wyrwał, zabrał tu i ówdzie, pochwalił się tym i owym, pobajerował, popieścił, podymał wzdłuż, wszerz i w poprzek i… się znudził.

Zamiast więc hucznego ślubu, który miał być tuż, tuż, zrobił się kryzys gigant jak nie przymierzając w banku braci Lehman. Kret odwala więc krecią robotę. Narzeczoną (nałożnicę, przyjaciółkę, konkubinę?) zostawia w domu, a sam idzie w tango z kumplami, jak drzewiej, czyli zawsze bywało. Tak puścił w trąbę dwie poprzednie narzeczone, też ponoć największe i jedyne miłości swego życia, przynajmniej do czasu. Jak ktoś nie wierzy niechaj zapyta jak było panie Młynarską (Agatę) i Kosturkiewicz (Małgosię). Tak jak wtedy totalnie znudził się nimi, tak teraz znudził się Beatą, co zresztą otwarcie przyznają ich wspólni znajomi.

Tę zaś Beatę, jeśli pominąć ekran telewizora, nie widuje się już prawie nigdzie, a jeśli już, to w towarzystwie najprzystojniejszej i najsłodszej mężczyzny Warszawy i Mazowsza, czyli Adriana Furgalskiego.

Tyle, że Kret ma drobny orzeszek do zgryzienia.

Bo o ile Młynarska czy ta druga, mogły mu naskoczyć, to Tadla wydaje się innym kalibrem artylerii. Przede wszystkim jest pierwszą gwiazdą sztandarowego programu telewizji publicznej, czyli Wiadomości. Publiczna nie po to płaci jej 50 tysięcy z hakiem miesięcznie, by gwiazda była zestresowana. Jak powie przeto szefom, że praca w jednym programie z byłym kochankiem jest dla niej stresująca i niekomfortowa, to jak myślicie, co zrobią te władze?

Beata więc bezwzględnie naciśnie tu i ówdzie, lub tu i ówdzie da co dać może, i Kret w ramach zemsty wyleci z telewizji na kreci czyli zbity ryj i nikt nawet palcem nie kiwnie by go obronić. Bo Tadla to Tadla, a Kret to tylko Kret i filutny pogodynek.

Więc sytuacja jest taka, że ten Kret może i znudzony jest (ostatecznie ile można z ta samą), ale i przestraszony, no bo jak przegnie, to wkurw Beaty sięgnie zenitu, a lot z wyżyn na niziny, będzie co prawda krótki, ale zajebiście nieprzyjemny. Co nie zmienia postaci rzeczy, że i tak już pewnie następnie po cichu sobie rżnie. Jak to Kret.

krety-150115-1100550

Advertisements

Opublikował/a

Z mojej ulubionej kawiarni w Tel Avivie, wszystko to co u was się dzieje wygląda jeszcze bardziej śmiesznie. Choć bywa też strasznie.

8 thoughts on “Krecia robota

  1. Kret , jak to kret , co do pierwszych dwóch , to faktycznie był ślepy , a Beata …no niezła dupa , ale po przejściach , z dzieckiem …po co komu na dłużej taka baba . Kret jak każdy normalny facet , rąbie co mu podpadnie i ma rację …sam kiedyś tak robiłem do momentu , aż zachciało mi się stabilizacji …z jedną …i po ptakach …

  2. „REVEL TV: Jaki kościół jest wspaniały. Posłuchajcie bełkotu starej baby”.
    Revel. Przecież to je toruńska novina.

  3. Kret i Tadla to Ken i Barbie w jednym. Takie rzeczy to mnie rajcowały w zeszłym stuleciu, kiedy skończyła się II wojna światowa. To było – chyba – zaraz po tym, jak wychynąłem z matczynego łona na świat.

  4. Oj Jahu, ależ mnie rozczarowałeś 😦 Nie wiedziałam, że swoją wiedzę opierasz na sensacjach Faktu lub SE. To przecież te szmatławce wymyśliły tę historię. To po pierwsze, po drugie, B. Tadla ma prawomocnie orzeczony rozwód. Skąd Ty masz inne informacje? Twoja sprawa, ale ja mocno się rozczarowałam.
    Pozdrawiam – cheronea

  5. Droga Cheroneo, ja też Tabloid więc żywię się plotką, domysłem i tanią sensacja. To po pierwsze. Po drugie racz zwrócić uwagę, że to nie ja jestem autorem tej notatki. Autorką jest osoba podpisująca się Reba Derwish, co widać nawet pod linią tytułową (tak zresztą jak autorem notatki o Dudach dwóch jest autor sygnowany jako JSKR. Tak, przyznaję, Tabloid powoli staje się redakcją). Po trzecie w momencie kiedy pani Beata spotkała pana Jarka a nawet go napoczęła, była jeszcze mężatką i pozostawała nią jeszcze przez czas jakiś, wcale nie taki krótki. Informuje również, że koleżanka Reba zna całkiem dobrze w tej chwili już ex męża (owego Radosława, dla przyjaciół Radka), który to i owo potwierdza a nawet nie dementuje. Reszta to mieszanka fantazji i luźnych raczej dywagacji, no ale czymże bez tego byłby Tabloid?
    A wszystko to do kupy i tak nie zmienia – moim zdaniem – istoty rzeczy takiej oto, ze pani Beata to całkiem sympatyczna, miła i seksowna kobieta, a pan Jarek może i seksowny ale jednak buc.
    Pozdrawiam nieustająco 🙂

    1. Drogi i przezacny Jahu, co też z człowiekiem może zrobić brak snu :-(. Mea culpa, nie zwróciłam uwagi na autora boć przecie to Twój Tabloid i nie śmiałam podejrzewać, że ktoś inny może tu pisać. Chociaż…hm…coś mi ta Reba pachnie Jahem 😉 Masz także rację gdy niska Tadla spotykała się z Kreciskiem (jakże ja tego faceta nie cierpię) była mężatką. Zresztą Kret jak Kret kopie gdzie popadnie. Jak już ją rzuci (a rzuci) wykopie norkę w następnym kopcu 😀 Olać ich wszystkich.
      Ja także nieustająco pozdrawiam. Kto to ja? Już sie nie podpisuję bo wiesz co to za ja 😀

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s