Autorytet na zamówienie czyli dosco polo kretyn

swierzynski-150117-1100500

Tygodnik „Śmieci” (występujący też pod mniej znanym tytułem wSieci), zafundował sobie wywiad z artystą gminnym i stałym bywalcem remiz Sławomirem Świerzyńskim. To znaczy najprawdopodobniej, zaprosił takiego spolegliwego i łasego na grosz wycierusa, powiedział mu co ma mówić, za zlecenie zapłacił, a potem już wydrukował co bądź, bele by grało to z tzw. linią programową.

Czyli nawet nie musimy się umawiać o co tu naprawdę chodzi, bo przecież ów Świerzyński to jest generalnie nikt, żaden tam artysta, tylko zwyczajny słup któremu w usta wygodnie było włożyć z góry ustalone tezy. Nikt nie chciał, on chciał. Bo czegóż to człowiek nie zrobi żeby tylko zaistnieć.

Co z tej układanki wyszło?

swierzynski-150117-400Ano to, że artysta Świerzyński (panie chroń nasz przed jego muzyką), zgodnie z umową zaatakował wroga numer jeden katoprawicy, Marię Czubaszek mianowicie. Stwierdził, że owa Czubaszek, która przyznała kiedyś iż zdarzyło jej się w młodości wyskrobać to i owo, nie powinna pojawiać się w mediach:

„Taka pani Czubaszek, która morduje własne dzieci, nie powinna być dla nikogo autorytetem”.

I tylko dlatego, dla owego jednego zdania ów menel zagościł na stronach meneli. Domyślacie się że reszta wywiadu była już zupełnie nieistotna.

Jeden krótki komentarz

…krótki, bo chujom nie ma co za dużo czasu poświęcać.

Otóż szczerze mówiąc, osobiście  wolę oglądać czasami nawet dowcipną Czubaszek, niż tego pożal się boże pisenkarza i sepleniącego trepa. No ale skoro już ten trep taki zasadny jest, to może niechaj też powie (nawet za dodatkowa opłatą), jakim to bezdyskusyjnym autorytetem jest Chazan, bezsprzeczna gwiazda katoprawicy, w tym i tygodnika Śmieci.

Bo skoro Czubaszek jest taka be, bo dwa razy się skrobnęła, to jak  można nazwać tego medyka i mendę? Gościa który na skrobaniu nienarodzonych zbudował kiedyś całkiem solidny biznes, nabył dom, samochód a nawet zmienił żonę. I to dla jasności nie były dwie jakieś tam marne skrobaneczki. Tu mówimy o setkach przypadków.

Mam nadzieje przeto, że Świerzyński mimo że trep i przygłup jako się rzekło, widzi jednak zasadniczą różnicę między kobietą po aborcji, a seryjnym mordercą powodowanym nieokiełznaną chęcią zysku. Zmierzam do tego w sumie, że Świerzyński zamiast udawać autorytet spod budki z zapiekanka, pierdolić głupoty na zamówienie, lepiej niech znów zacznie pić, albo niechaj próbuje jak to drzewiej bywało, ruchać po rowach durne chłopki z remizy. One dają się jeszcze nabrać na wodę kolońska Wars i lakierki z CCC.