Bezpodstawne szarganie wizerunku królika

krolik-150121-1000550

Czuję żal do Franciszka i szczerze się do tego przyznaje, bo zupełnie bez sensu zbrukał on wizerunek jakże sympatycznego królika. Ja wiem, że on chciał dobrze i szukał argumentów, które motłoch zroumie, ale przegiął. W Polsce jak zwykle przyniosło to skutek odwrotny do zamierzonego.

icon-kreska

Słowa papy apelującego do chrześcijan, aby się nie pierdolili zbyt często, a tym samym by nie rozmnażali się jak owe króliki, zaowocowały u nas swego rodzaju listą obecności, a na tej liście jako pierwszy podpisał się Terlikowski. „Jestem królikiem, jestem dumny, że jestem jak królik“ – oświadczył natychmiast pan Tomasz.

I tu jest problem właśnie.

No bo na boga twego jedynego, zważ Franku drogi co ty mówisz. Dlaczego obrażasz króliki? Nieświadomie, zgoda, ale stawiasz znak równości miedzy tym słodkim zwierzem, a jakimś pryszczatym wywłokiem, za chuja do królika niepodobnym? No, nie można ojcze drogi, w tak wulgarny sposób obrażać tych zwierząt!

Dużo lepiej by było przywołać w takim przypadku szczury, bo po pierwsze one dużo dzietniejsze są od królików, a po drugie na większości generalnie nie robią dobrego wrażenia. Raczej wywołują odruch niekontrolowanego wstrętu. Tak jak Terlikowski zresztą. Nie spotkałem nikogo, komu by on się podobał, nie mówiąc o chęci pogłaskania. Wstręt do kwadratu jednym słowem.

Inną sprawą jest fakt oto taki, że to Terlikowski sam na ochotnika ogłosił się tym królikiem, a to jest być może powód, by podać go do sądu.

Chodzi o obrazę króliczych uczuć i robienie sobie pozytywnego pijaru, kosztem rujnowania króliczego wizerunku. To nie tylko czarny marketing, ale uporczywe nękanie zwierząt i próba przywłaszczenia sobie tożsamości. W Polsce jest to karalne.

Natomiast gdybym miał bronić Terlikowskiego…

Franku ty mój drogi, powiedz ty mi, tylko szczerze, ile ty masz dzieci, żeby Terlikowskiemu i jemu podobnym wytykać nieprzemyślaną nadprodukcję? Pochwal się kolego, pokaż nam wszystkim. Powiedz wprost: tak, ja mam tylko jedno (no, może dwójkę jak dobrze policzyć), więc to dowód na to, że w pełni panuję nad swoim popędem.

W związku tym mam też pełne prawo wytykać takim chujom i dzieciorobom jak ten Terlik z Polski, nieprzemyślaną i zgubną produkcję drobnicy, niczym szczur za przeproszeniem. Ja rozumiem, że facet jest jeszcze względnie młody, że chce sobie poruchać, ale czy w związku z tym od razu musi dzieci robić? Czy wy w tej Polsce burdeli nie macie?

Otóż odpowiadam drogi ojcze święty, burdele my mamy, tylko problem w tym, iż w żadnym Terlikowskiego nie chcą obsługiwać.