Rzepliński. Piesek na smyczy biskupów

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński został odznaczony… papieskim Krzyżem Pro Ecclesia et Pontifice (Dla Kościoła i Papieża) za zasługi dla Kościoła i systemu prawnego w Polsce. Ci którzy zachowali jeszcze jaki taki rozsądek mówią: To szokujące. I dziwią się, że prezes przyjął to odznaczenie, a szczególnie, że przyjął je jako urzędujący prezes.

icon-kreska

Zacytuję za Wyborczą:

„Jak wynika z relacji zamieszczonej na stronie internetowej archidiecezji warszawskiej, w laudacji ks. Tomasz Dostatni podkreślił zasługi prof. Rzeplińskiego dla Kościoła i systemu prawnego w Polsce, a szczególną uwagę zwrócił na jego działalność w Trybunale Konstytucyjnym i zgodność jego poglądów, na przykład na karę śmierci, z nauczaniem papieża Jana Pawła II.  Prof. Rzepliński, dziękując, powiedział: – Jestem szczęśliwy, bo jestem Polakiem, chrześcijaninem i katolikiem. To Kościołowi zawdzięczamy w dużej mierze to, że po latach zaborów i totalitaryzmów możemy mówić i myśleć po polsku”.

Rozumiecie coś z tego?

Bo jak nie to chętnie wam wyjaśnię. Otóż wynika z tego testu, że pan Rzepliński to katolicki brązowy nos, zapamiętale wylizujący dupę kościołowi, szczególnie  zaś biskupom, bo biskupi to jest kościół, reszta to hołota.

Ale nie to jest najgorsze, bo jak palant lubi wylizywać obsrane tłuste tyłki, to jego problem. Bezwzględnie gorsze jest to, że ten kościół nagradza gościa, który szefuje instytucji mającej stać (teoretycznie niestety) na straży praworządności, zwłaszcza zaś na straży i tak już wątpliwego porządku konstytucyjnego.

I ten chuj nawet szczególnie nie ukrywa, że wszystko co robi i werdykty jakie wydaje, wydaje jako Polak Katolik, tylko i wyłącznie w interesie katolików.  Bo być Polakiem to być katolikiem.

Jasne już jest, skąd się wzięły słynne już „wyznaniowe wyroki” tego Trybunału. I może ktoś mi dopowie, czy przyjmując tę nagrodę profesor Rzepliński to człowiek bezstronny, czy może jednak zwykły piesek chodzący na krótkiej smyczy biskupich kutasów?

Reklamy

Opublikował/a

Prawie wszystkie opisywane tu wydarzenia mogą być wytworem mojej fantazji a nie istniejące fakty prawdopodobnie zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie nieznanych i nieszanowanych jest jednak jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

13 thoughts on “Rzepliński. Piesek na smyczy biskupów

  1. Oni i tak mają wszędzie swoich agentów . Dobrze że Rzepliński to już stary zgred , a źle bo na jego miejsce może wejść coś takiego jak agent Opus Dei , Królikowski , czy ,,koński łeb ” !

  2. Nie ma sprawiedliwości na tym świecie. Skoro Rzepliński za kilka werdyktów korzystnych dla KK dostał papieski order, to taki Kwaśniewski, który oddał nas w pacht Watykanowi podpisując konkordat, powinien już dawno być przynajmniej szambelanem papieskim.

  3. Jak to jest, że zwykły, szeregowy ksiądz ( nie mówiąc już o wyższych kościelnych szarżach ) wszystko co czyni, czyni wyłącznie za szeleszczące ” co łaska, nie mniej niż zwyczajowe …” podczas gdy nieźle przecież wykształcony prawnik sprzedaje się obcym jak przysłowiowy dziki murzyn za blaszkę ze wstążką? Dno żenady i niewolnictwa umysłowego.
    ps
    Ciekawe, czy Rzepliński wystąpił do Gajowego Bronka o zgodę na przyjęcie orderu od obcego państwa?
    Bronek w podskokach taką zgodę wyda, ale czy watykański lokajczyk Rzepliński o taką zgodę wystąpił?

    1. Jakiego obcego państwa? Tu jest przecież watykański bantustan. Watygang jest dla Polski tym, czy dla Konga była Belgia, dla Algierii Francja, a Holandia dla Indonezji – nie żadnym obcym państwem, tylko siedzibą zarządu.

  4. Wprawdzie przyjęte jest w „dyplomacji”, że głowy państwa podczas wizyt obwieszają się różnymi błyskotkami i wstęgami wielkimi nawet z kokardą albo i bez. To już od Kongresu Wiedeńskiego w 1815 r. taki zwyczaj i obyczaj. Ale obwieszanie prezesa Trybunału Konstytucyjnego w danym państwie – jakoś brzydko mi pachnie a nawet śmierdzi.
    Myślę, ze watykańscy i episkopalni robią sobie „dupochron”, bo prędzej lub później ktoś zaskarży do Trybunału kwestię dotacji państwowych na budowę „wyciskarki do soków”. Jest to rażące naruszenie Konstytucji i przekręt nad przekrętami. Wpakowano w ten „bunkier betonowy” już grubo ponad 100 milionów złotych i końca nie widać. To taka ssawa podłączona do budżetu. Kiedyś to pierdyknie z ogromnym hukiem, bo nie da się nadal oszukiwać Polaków i Europy, ze to budowa „muzeum” JP II. Miejsce JP II jest w katakumbach Watykanu, bo tak los sobie wybrał. I niech tam „spoczywa w spokoju”. Ale… gdyby jednak doszło do bezbożnego procesu w Polsce (wszystko jest tu możliwe) to lepiej mieć prezesa Trybunału na smyczy – czyli wstędze z kokardką. Tfuuuu… obrzydliwość !!!!!

    1. fakt,od czasów „kremówkowego świętego” już się specjalnie z tym nie kryją, że chcieliby, żeby tak było. Ale jeszcze tak nie jest, przynajmniej nie do końca, albowiem:

      Jeszcze Polska nie zginęła,
      Kiedy my żyjemy.
      Co nam obca przemoc wzięła,
      Szablą odbierzemy.

  5. Pan Rzepliński może teraz za zasługi efektownego likwidowania diabłów {co za siła spojrzenia!) wejść do kampanili i jako wybraniec w nagrodę napierdalać łbem przez dzień cały w największy dzwon. No, niech ludzie wiedzą jaki to on świętojebliwy, bo temu u góry to zwisa.

  6. Żałosne i znamienne!
    Rzepliński tym ” orderem ” – już ma zapewnione pośmiertnie – miejsce w: Największej Na Świecie Wyciskarce Do Soków!
    W dziale muzealnym: ” zasłużonych ” !
    No, a co z Konstytucją? Polską? Chuj z nią…
    Stanisław

  7. A w prasie i TV cisza, makiem posiało, nawet na onet.pl pojawiła się na krótko wiadomość, której wczoraj za chwilę i dziś na próżno tam szukać. Odnalazłam w TokFm.pl Ten temat był dziś i w Radio TokFm poruszany także. To pokazuje, w jaką sieć zostaliśmy wplątani. Poniżej dodałam link: O Ośmiornicy Boga, który ewidentnie łączy się z tym wydarzeniem, a to możemy podziękować JP2, bo wysłał już w październiku 1989 r Opus Dei do Warszawy. Tak to oto zbieramy pokłosie jego patriotyzmu do ojczyzny.
    http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,1476/q,O.Osmiornicy.Boga
    To odznaczenie, ten watykański order odkrywa prawdziwe oblicze jezuity papieża Franciszka1. Papieski order dla funkcjonariusza TK w Polsce!!!. I też pewnie z dobrotliwym uśmiechem oraz pewnie z bożym błogosławieństwem. Czy w 2016 roku podczas wizyty w kolebce piastowskiej w Poznaniu i Gnieźnie będzie fetował Glorię? Ciekawe, czemu uchylili przyłbicy, obnażając się w zamiarach, czyżby już tak czuli się mocni?

  8. Szanowna Zolu !!!Polska od 1.000 lat była zniewolona przez Watykan i jego religię. I zawsze wychodziła na tym , jak przysłowiowy „Zabłocki na mydle”. Zawsze Watykan traktował Polskę i Polaków jak swoją „półkolonię” lub ekspozyturę, zawsze nas ustawiano wobec sąsiadów jako „antemurale cristianitatis” – mur obronny Watykanu wobec prawosławia i innych reiigii. Czytaj ojczystą historię.

  9. no i wlasnie to jest to czego teraz nikt nie mowi i chyba wszyscy zapomnieli .
    jak sadzil dode za obraze tzw uczuc 😉 to byl debilem i w ogole alfonsem watykanu itd . a teraz nagle wielkii patriota i czlowiek stajacy na czele pochodu ratujacego trybunal konstytucyjny .
    czy robi dobrze czy nie , nie bede dyskutowac bo nie o to mi chodzilo w tym komentarzu .
    ale czy piszac teraz o nim ze staje na strazy demokracji nie uczciwiej byloby w mediach napisac : profesor rzeplinski osmieszyl sie przyjeciem medalu i skazaniem dody , ale nareszcie sie obudzil .
    byloby uczciwiej ?

    1. Monika
      Dla mnie Rzepliński pozostanie na zawsze synonimem ciemnoty, a to co teraz robi, nazywa się obroną własnej kieszeni.

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s