Znieważyć biskupów? To niemożliwe!

kora-150203-1100550

Istotna informacja jest taka: Ryszarda Nowaka zapewne wypuszczono z psychiatryka. Oto dowód na to. Ogólnopolski Komitet Obrony przed Sektami i Przemocą złożył właśnie zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa przez Korę, która publicznie ponoć „znieważyła arcybiskupów i biskupów kościoła katolickiego”.

icon-kreska

Tekst zniewagi jest mniej więcej tak:

„Proszę go [Franciszka] sobie wyobrazić na tle tych wszystkich biskupów, arcybiskupów, purpuratów wszelkiej maści Jak oni wyglądają! Przecież to jest kupa sadła, starego zmętniałego mózgu (…) Jak może przekazywać miłość Urbi et Orbi facet, który ledwo chodzi, bo jest tak spasiony, więc wtacza się do swojego luksusowego auta, gdzie zza przyciemnionych szyb nie widzi swoich owieczek. Oni mają wszystkie siedem grzechów głównych wypisane na twarzy…”

Po pierwsze, nie za bardzo rozumiem jak można znieważyć biskupów. Co prawda definicja zniewagi jest dość obszerna, a w zasadzie niejednoznacznie niejednoznaczna, ale nijak nie podpada pod nią zgodne z prawdą wyrażenie opinii o innym człowieku. Gdyby Kora skłamała, powiedział coś niezgodnego z rzeczywistością, no to jeszcze rozumiem. Ale przecież jacy ci znieważeni są, to każdy widzi, nawet bez okularów. No bo proszę szanownego państwa, jak ktoś jest chujem, to nim jest i koniec, niezależnie od tego jaka jest definicja chuja. W tym więc sensie inicjatywa niezmordowanego pana Ryszarda Nowaka jest chybiona i bez szans. Pod warunkiem wszak, że prokurator nie jest kruchtowym sługą i obciągaczem biskupiego wacka.

Co ciekawe składający donos Nowak, powołuje się na Art.256. § 1 Kodeksu Karnego który mówi:

„Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.   

Czyli uwaga Bywalcy! Jeśli ktoś  z was wpadnie na pomysł nazwania jakiegoś biskupa spasionym burakiem, na dodatek o zmiętym i wyżartym przez korniki mózgu, to niechaj wie, że jest pierdolonym faszystą, nawołującym do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych, oraz – koniecznie trzeba to do kodeksu dopisać  – estetycznych. Miejsce takiego degenerata jest w umownej Norymberdze, a potem stryczek i po zawodach.

I jeszcze dwie uwagi na koniec,

1/ Nowak to palant

2/ Je suis Kora